Moja mamusia daleko mieszka i świetnie gotuje, na niedzielne obiadki jezdzimy ( naszczęście żadko ) do mojej teściowej i o zgrozo M mnie musi wtedy do pionu stawiać!!!Wiesz on wogóle taki dziki jest! ale obiadu mu nie odpuszcze o nie - dzisiaj na obiad są pierogi mojej mamusi więc pychotka![]()
Ostatnia edycja:

My do mojej od czasu do czasu chodzimy - 2 piętra wyżej.
U teściowej byliśmy,hm... Niech no policzę... Moment,hm... RAZ. ;-)
Za to moja mama pysznie gotuje i ja mogłabym jezdzic codziennie ale mój W. nie bardzo 