Wiesz ten lekarz był fajny ale jakoś byłam u niego 4 razy no wiecej bo na monitoringach ale liczny tak ogólnie i za każdym razem był inny a juz na tej ostatniej wizycie to taki jakiś zakręcony, nic tylko gada pobada i jak słyszę że wszystko ok to mnie szlag rozkłada- nawet mi powiedział że mam zmienić pracę bo to blokada. A powiedz jak przychodzi instynkt macierzynski to nie ma na to rady i już. Jakoś nie mam o nim tak dobrego zdania jak inni ja tam wolę chodzić na nfz jakoś mi się lepiej z lekarzami rozmawia , a nie tutaj jestem umówiona na 19 a wchodzę o 22.00 i potrafi przyjmować jeszcze do północy