reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

A ze sluzem miałaś wszystko ok? Bo ja nie mam płodnego od 3 cykli? Nie bardzo wiem od czego to może zależec...?
Wiesiołek brałam i właśnie po nim zrobiłą się taka kicha...pojawiło się g owięcej ale zero płodnego.
No nie wiem czy eksperymentować z siemiem (siemieniem czy jak to się odmienia;-)) lnianym...?
A moze po prostu nalezysz do osob, ktore nie maja sluzu plodnego na zewnatrz tylko w szyjce. On ponoc wystarcza do zaplodniena.
Ja tam tez raczej zalewana nie jestem. Bardzo rzadko "cos ciekawgo" sie ujawni;-)
 
reklama
Robin
Pisałam do Ciebie, ale chyba niedoczytałaś... bo mi się nasunęło, ze może u Ciebie jakieś wahania progesreonu są? mówię o dobowych i dlatego te nieszcześcia u Ciebie?
Bierzesz Duphalac ?
 
A ze sluzem miałaś wszystko ok? Bo ja nie mam płodnego od 3 cykli? Nie bardzo wiem od czego to może zależec...?
Wiesiołek brałam i właśnie po nim zrobiłą się taka kicha...pojawiło się g owięcej ale zero płodnego.
No nie wiem czy eksperymentować z siemiem (siemieniem czy jak to się odmienia;-)) lnianym...?
Mycha ja jeżeli chodzi o śluz to cienka jestem :-( i chyba nie umiem go odróżnić jakiś tam był ale czy płodny to nie wiem :zawstydzona/y:
 
A moze po prostu nalezysz do osob, ktore nie maja sluzu plodnego na zewnatrz tylko w szyjce. On ponoc wystarcza do zaplodniena.
Ja tam tez raczej zalewana nie jestem. Bardzo rzadko "cos ciekawgo" sie ujawni;-)

Tylko, ze kiedyś miałam. Zawsze miałam posuchę (a już wogóle jak brałam tabsy) no ale się ciagnął...

hej kochane doczytalam was ale juz zmykam bo moj mezus wrocil z pracy wiec musze sie nim zajac :-p:laugh2: wkoncu mam go na noc dla siebie musze sie nim nacieszyc :tak:
dużo radoste życzę;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Robin
Pisałam do Ciebie, ale chyba niedoczytałaś... bo mi się nasunęło, ze może u Ciebie jakieś wahania progesreonu są? mówię o dobowych i dlatego te nieszcześcia u Ciebie?
Bierzesz Duphalac ?
Witaj Okale, ja poczekam na te nowe badania nie chcę rozkładac mojego cyklu na czynniki pierwsze, to nic nie daje! Domysłów moga być miliony, chciała bym poza tymi staraniami zyć normalnie i nie myśleć stale o tym wszystkim. Poczęcie dzidziusia miało być dla mnie szczęściem i nie chcę go kiedyś kojarzyć z tymi przejściami!!! Staram się być ciagle dobrej myśli!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry