reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

cześć dziewuszki. u nas byli znajomi- niedawno poszli i tak sobie z małżem siedzimy i ogarniamy wszystkie naczynia po kolacji. miałam plastikowe, więc do zmywania tylko sztućce- a co się będę męczyć skoro grilla mieliśmy :-)

ja nie wiem wkońcu czy owu się zrobiła czy nie- brakło mi testów. miałam 6, zaczęłam od wtorku robić i nie było II kresek, ale jeden z soboty jak widziałam po paru minutach to pokazał II kreski, ale ta testowa była jaśniejsza od kontrolnej, a jest na nich napisane że musi być taka sama, albo ciemniejsza. to z tego by wymikało, że za krótko czekałam na wynik, a owu być może była wczoraj, albo może dzisiaj- nie mam konkretnych odczuć, ale czuję pracę jajników, tylko skoro wcześniej nie miewałam owu to trudno mi określić. ale przytulasy były we wtorek, w czwartek i wczoraj- i dzisaj pewnie też będą :-D to teraz tylko czekać i seksować się dalej.

normalnie po tym clo to seksik sprawiał mi dużo więcej przyjemności niż kiedykolwiek. oj działo się działo. sorki że tak piszę, ale naprawdę duży wpływ te clo na mnie miało. i bardzo się cieszę bo rosną szanse- skoro mi się tak bardzo chciało, to organizm chyba wyczuł, że to opowiedni czas :-)

żabka, batonik jeszcze raz gratuluję i jestem za tym, żebyście nie odchodziły, tylko z nami siedziały, bo my fluidków potrzebujemy :-) a pozatym zakładać wątek czy coś osobno, to znowu by się powtarzało o sobie. a tak się już znamy i jest nam razem fajnie. a jeszcze fajniej jest jak koleżanki fasolkują, piszą objawy itd. wtedy jeszcze większa radocha- wbrew pozorom :-) czyjeś szczęście jest naszym szczęściem. jak już się tutaj otworzyłyście, to pewnie trochę czasu by zajęło wkręcenie się w nowy wątek itp.

tośka kocurek śliczny- już chyba pisałam :-) gratuluję pierwszej kupy :-) buahahaha. śmieszne to strasznie, ale sama to przechodziłam z moimi kociakami. jednak futrzaki potrafią umilić czas oczekiwania na dziecko i można być z nich czasem dumnym :-D coś przynajmniej pozytywnego :-D
ja jej długo właśnie nie miałam bo jej długo szukałam ale myślę że przez to że synuś namieszał mi ostatnio i musiałam wgrywać jeszcze raz mozillę
no zresztą pamiętasz pewnie że się skarżyłam że nie widzę jak piszecie i coś mnie wyrzucało

ja też miałam mozille- zmieniłam na operę. od tego czasu nie zawiesza mi się, nie wywala mnie i nie kradnie mi postów, które zaznaczałam do cytowania. polecam

ale się naprodukowałam :-) ze mną to tak czasem bywa- jestem gadułą, a jak już się rozkręcę to nic mnie nie zatrzyma ;-) a pora swoje robi, bo wiem że żadnej z was nie ma jeszcze i wiem, że nie muszę się sprężać i odświeżać, żeby sprawdzać czy posty nowe są :-)

normalnie epopeja mi wyszła ;-)

buziaki dziewczynki i miłego dzionka życzę.
 
reklama
Witam się z rana :-)

wpadłam zobaczyć jak tam dzisiejsze testowanie...ale widzę że jeszcze żadnych wieści!

Trzymam w takim razie dalej &&& za piękne dwie krechy i czekam z niecierpliwością na info.

Juz po weekendzie...ehh kiedy to zleciało.
Dzisiaj nie posiedzę bo mam trochę załatwień na mieści, a później jadę do siostry bo ma imieninki. Zamówiełam jej prezent wczoraj na allegro Garnki TEFAL INGENIO 17 cz *** + Komp. TAREK *** (1018171105) - Aukcje internetowe Allegro tylko się zastanawiam jak ja to doniosę do niej, bo będę sama. Ze sklepu to poproszę żeby mi panowie do autka wrzucili a później będę musiałą sobie radzić.

Zaraz zmykam na badanie :-( muszę oddać krew bo w czwartek wizyta.

Pięknego dnia Wam życzę!
 
Tak o tą rodzinną...jest super! Nie widziałam jej wcześniej.

No 1/3 już minęła... :-) a niech leci... :-)

Pędzę do laboratorium...wpadnę po powrocie z kawką :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
tak sobie siedzę na necie i różne rzeczy czytam. wkleję tu coś, co uspokoi trochę nasze zafasolkowane babeczki, które np. brały leki albo napiły się piwka jak jeszcze nie wiedziały o fasolce. żeby było udowodnione, a nie tylko takie nasze gadanie :-D

Czy wszystko w porządku? - arykuł

oczywiście jak znowu coś fajnego znajdę to nie omieszkam wrzucić :-)

głodna jestem- idę zrobić sobie jakąś kanapeczkę. no i kawusię- 3 godzinki spania to trochę mało :-D

Witam się z mega ogromnym bólem głowy :-(

oj oj- pogoda paskudna. pewnie należysz do wrażliwców? takie bóle są najgorsze- za chiny ludowe nie idzie się ich pozbyć, bo nic nie działa. polecam kąpiel w olejku, soli albo czymkolwiek z lawendą, ew. o jej zapachu :-)

kurcze. dlaczemu zawsze jak jestem to wszystkie uciekają :crazy::crazy:

jak się pojawicie, to zwróćcie uwagę na mojego posta

mam pytanko do dziewczym przyjmujących duphaston- mam brać 2 tabletki na dzień. jak to ma być brane: czy 1 rano i 1 wieczorem, czy za jednym razem 2? od dzisiaj mam brać i po prostu nie wiem czy jest to ważne jak się go przyjmuje. ginka mi nie mówiła dokładnie, a w ulotce takich informacji nie ma.

HELP :baffled::baffled:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Tosia witaj w klubie golących głów...pogoda robi swoje!

bunia jak Ty funkcjonujesz po 3 godzinach snu...?

Ja już po pobraniu...nawet nie było tak tragicznie, ale oczywiście zapomniałam że miałam jeszcze zanieść siusiu...i muszę jutro to zrobić.

Gdzie te nasze dziewczyny testujące ?!?

kurcze. dlaczemu zawsze jak jestem to wszystkie uciekają :crazy::crazy:

jak się pojawicie, to zwróćcie uwagę na mojego posta

mam pytanko do dziewczym przyjmujących duphaston- mam brać 2 tabletki na dzień. jak to ma być brane: czy 1 rano i 1 wieczorem, czy za jednym razem 2? od dzisiaj mam brać i po prostu nie wiem czy jest to ważne jak się go przyjmuje. ginka mi nie mówiła dokładnie, a w ulotce takich informacji nie ma.

HELP :baffled::baffled:

Ja biorę 3xdziennie co 8 godzin. W Twojej sytuacji przyjmowałabym co 12 godzin, czyli rano i wieczorem. Raczej na pewno nie dwie na raz.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
bunia jak Ty funkcjonujesz po 3 godzinach snu...?

będzie ciężko, ale daję radę :-) w domku trochę roboty to się zajmę i zapomnę o senności.

ach, tak fajnie było z naszymi przyjaciółmi, że nawet się nie patrzyło na zegarek. coś w granicach 3 pojechali- sprzątnęło się i poszło spać przed 4 a od 7 już na nogach.
czasem mi się tak zdarza, że śpię np. 2 godziny, a potem jest normalnie. gorzej tylko z Basią, Grzesiem i moim Grzesiem- oni musieli jechać rano do pracy. ale dadzą radę :-D i tak było warto, bo mało kiedy mamy okazję pobalować dłużej, bo B i G mają problem z wolnym. dlatego zawsze korzystamy do upadłego i chodzimy jak zombi ;-)

Ja biorę 3xdziennie co 8 godzin. W Twojej sytuacji przyjmowałabym co 12 godzin, czyli rano i wieczorem. Raczej na pewno nie dwie na raz.

dzienkufffka!!!!! ja oczywiście zwaliłam już w pierwszym dniu, bo nie pomyślałam tylko od razu 2 łyknęłam. ale od jutra co 12 godzin będę brać, bo teraz za późno na zwrot jednej, żeby na potem była ;-) mam tylko nadzieję, że tym dzisiaj nie narobiłam nic złego. bo liczę na to, że fasolka sobie będzie gniazdko mościć w najbliższych dniach :-D

nadzieja matką głupich, ale życie bez nadzieji było by beznadziejne ;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry