tymczasem ja niby dzis ostatni dzien w pracy i trzy wolnego, ale zwalniam sie wczesniej, pisalam Wam, ze podziebiona jestem troche, wszystko mi juz przeszlo katar, bol gardla itp, ale mam koszmarny, suchy, meczacy kaszel

ja tak zawsze pierwsze kilka dni przezibienia troszke tylko kaszle a jak mi juz przejdzie wszystko inne dostaje takiego koszmarnego kaszlu, ktory mnie trzyma ponad tydzien zawsze:-( przemeczylam sie jakos caly tydzien, ale zamaist lepiej to coraz bardziej mnie dusi i ludzi normalnie ostraszam

powiedzialam, ze nie dam rady, mecze sie strasznie i spadam do domu sie kurowac przez weekend, przynajmniej ludzi nie bede straszyc