zielona.wampirzyca
mamusieńka
To już czwarty się zaczął, tyle że w lipcu było samo poronienie. Hehhe a mój mąż mówił na początku że jestem szybko zachodząca w ciąże.
u mnie też czwarty trwa..w sumie już po owulce jest:-)w pierwszą ciążę- pozamaciczną zaszłam po 1 miesiącu starań, z synem w drugim cyklu, a teraz już czwarty leci...czyli reguły brak:-)
no ale ja moge sobie tylko gdybac, dzis na pewno bedziemy jeszcze probowac bo ja jestem zdania, ze im wiecej tym lepiej :-) ale swiadczyloby to o tym ze owu mi sie mocno przesunela, no nic nie waze oby wogole byla 


