olkale
Fanka BB :)
no prawde mówiac, ja też myslę tylko o tym by zdrowe było dziecie...nawet jeszcze nie zwracamy sie po imieniu do brzuszka...jakoś jeszcze nie do końca jesteśmy chyba przekonani, choć nie ukrywam mam kilka typów...ale mój J jakoś nie może sie zerbrać w sobie by nad tym pomysleć...moze łudzi się jeszcze, ze siusiak wyrośnieOj to niedobrze bo to niezbyt miła przypadłośćale przynajmniej fajnie czas spędziłaś ;-)
He, he, he nie ma to dla mnie większego znaczenia szczerze mówiąc ;-) bo z jednej strony u mnie w rodzinie same wnuczki jak na razie więc przydałby się chłopak,ale z drugiej mój R ma dwóch braci więc teściowa pewnie posikałaby się ze szczęścia na wnuczkę i bądź tu mądrynajważniejsze co by w dwupaku dotrwać do końca i żeby było wszystko OK a resztę da się jakoś załagodzić
no myślałam że już mi coś ginek powie na przezierności ale jeszcze nic nie było widać (żadnego siusiaka ;-)) więc teraz dopiero pewnie w sierpniu się dowiem na kolejnym usg bo ginek ma urlop
![]()
U mni ew rodzinie duzo chłopaków sie ostatnio porodziło, wiec dziewczynka będzie rodzynkiem, za to u J same dziewczyny bedą rok po roku, wiec optymistycznie myslac bedą kumpele
ale przynajmniej fajnie czas spędziłaś ;-)


;-) Przeciez dopiero co sie pozytywnymy testami chwalilyscie
a w ciąży można leczyć ząbki ze znieczuleniem więc nic nie boli ;-) 
