reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Witam się Kobietki!

żabko to fajnie ze udało CI się prywatnie zapisać... będe trzymać kciuki.

Tosia nie smutaj się...na tym etapie to już się należy cieszyć... wszystko jest na dobrej drodze, na pewno jest lepiej niż było 2-3miesiące temu. Więc nosek do góry.
I przy takim wsparciu kcukowym na pewno wizyta będzie pomyślna &&&

batonik Ty szpiegu :-D:-D:-D

maćku, palissa przykro mi z podowu wredoty :-(


U nas dzisiaj pogoda do spania :-D a ja akurat dzisiaj muszę sporo spraw załatwić...choć może od części uda mi się chociaż wymigać ;-)

miłego dnia!
 
a z zabki historii sie usmialam po pachy! :) jak jak mialam chomika jak bylam mala to go na noc wynosilam do przedpokoju jak nie dawal spac a znajdowalam klatke rano w lazience, bo moja mama go przez zamkniete drzwi sypilani slyszala :D i skubaniec nauczyl sie klatke od gory otwierac i biegal po calym domu. Pies byl w takim szoku, ze go nawet nie gonil :D ja w panike i mame zmuszalam do gonienia, bo ja to sie tego chomika balam i nigdy go na rece nie wzielam.. taki jakis zylasty byl ;-)

chomiki są śmieszne :-D ja miałam 2 :tak:
jeden -Gucio (czarny w białe łatki- jak krówka) nauczyłam gadzinę po schodach wchodzići schodzić :tak: mądry był :tak: mieszkałam na parterze więc od przedpokoju śmigał przez drzwi na klatkę i w dół na spacer; i spowrotem :tak:niestety był za mądry i jak chciałam pojeździć na łyżworolkach i postawiłam go na wysokim stoliku (taki na bazarze) to mi skoczył i czmychnął :dry:
drugi -Punia (facet :-p; kremowy kolor), też łaził po schodach, ale już go bardziej pilnowałam :tak: niestety okazało się, że jestem alergiczką i musiałam oddać go kuzynowi. Miał go sobie mieć, a jak go odwiedzałam, ale kretyn jeden oddał go swojemu kuzynostwu i tyle go widziałam :dry:

... a ja wczoraj miałam okropny dzień ... tzn. wieczór ... zasiedliśmy z R wieczorkiem o 20 przed telewizor bo miała być transmisja żużla z Torunia :tak: R przygotował zdrowe jedzonko (czytaj: chipsy i pepsi) i co ... ułamałam pół zęba na chipsie :szok: a dopiero co w grudniu leczyła go kanałowo i nie wspomnę że straciłam na niego kupę kasy :wściekła/y: a na dodatek żużel się nie odbył bo nad Toruń nadciągnęły burze :wściekła/y:

współczuję :-( biedny ząbek :-(



:-D JESTEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-D
Superowo było w ZAKOPANYM: Morskie Oko, Gubałówka, Krupówki, Kasprowy Wierch i Aqua Park zaliczone :tak:
Tylko Giewont nie do końca :-( Zabrakło z 45 minut :-( Kto był ten wie, że na górze jest wąska ścieszka z wysokich kamieni i obok skarpa (bez zabezpieczenia). Moja mama póki co jakoś (prawie na czworaka) szła obok przepaści, ale jak doszliśmy do punktu widokowego (taki zaktręt wokół ściany skalnej -ok 240 stopni skręt) to jak zobaczyła dalszą drogę i tą przepaść to siadła i, że dalej nie idzie :-p Więc trzeba było zrezygnować. Powrót to prawie na tyłku schodziła i musiałam ją trzymać, bo bała się strasznie. Więc ja nad przpaścią, a ona obok przy ścianie. A trzęsła się jak galaretka :sorry2: Zdjęcia piękne, szkoda tylko, że nie dotkłam krzyża :sorry2: Jak się póżniej okazało tato się jej śnił (i to źle) i ona od początku czuła, że chyba nie da rady wejść. A do tego okazało się, że mi tej samej nocy też tato się śnił i wątek był ten sam (tato jako "roślinka" i mi dodatkowo na końcu "śmierć") więc może dobrze, że żeśmy się tam na siłę nie pchali... :tak:

Kochane odpoczełam (i kompa mi nie brakowało) ;-) W sumie całą noc tłukliśmy się pociągami z 2 przesadkami i powinnam iść spać, ale jeszcze chcę poczytać co u was. Więc tak po troszkę będę odpisywać :tak: Jeszcze 18 stron czytania ;-)
 
Cze dziewczyny!
Dopiero wstalam, bo musialam odespac te kilka dni...
Maćku no nareszcie w domu ;-):-) Manufakture w Łodzi zaliczyłyaś ????
I za Ciebie mocno &&&&&&&&&&&&&&& i pij ziółka !!!!!!
Kiedys bylam pozwiedzac Manufakture, ale ogolnie tego typu miejsca (podobnie jak Stary Browar) mnie nie kreca:no:


powoli zaczynam się denerwować i wkrecac sobie rozne takie dziwne rzeczy :-(
Przestan!
Musimy wierzyc, ze sie uda! :tak: Bo co innego nam zostalo...?
 
Cze dziewczyny!
Dopiero wstalam, bo musialam odespac te kilka dni...
Kiedys bylam pozwiedzac Manufakture, ale ogolnie tego typu miejsca (podobnie jak Stary Browar) mnie nie kreca:no:


Przestan!
Musimy wierzyc, ze sie uda! :tak: Bo co innego nam zostalo...?

No nareszcie jesteś babolku , tęskniłyśmy

Masz racje kochana uda sie Wam zobaczycie


:-) Witajcie Babolki


... ale pogoda, nawet wyjść z domu się nie chce :sorry2: nawet dziś łózka nie robię bo chyba mnie jeszcze wciągnie :-D

noo pogoda do duszy , ja dziś nigdzie sie nie wybieram nie chce mi się m zrobił nam pyszne sniadanko , potem przyjdzie mamusia i zrobi pysznyyyy obiadek :) ach

Batonik mam pytanie czy robiłaś badania prenatalne ? Bo wczoraj jak bylam na wizycie to moja ginka mowi ze mamy sie zastanowić , ze mozna takie cos zrobic , i znowu sraka :(
 
reklama
Batonik mam pytanie czy robiłaś badania prenatalne ? Bo wczoraj jak bylam na wizycie to moja ginka mowi ze mamy sie zastanowić , ze mozna takie cos zrobic , i znowu sraka :(

... powiem Ci tak, ja miałam robione tylko te podstawowe tzn przezierność karkową i teraz to usg połówkowe niby nazywane prenatalnymi ale nie robiłam testu z krwi bo nie było takiej potrzeby
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry