reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Witam i ja:-)
U Was tak od razu karty zakladaja? Bo moj ginek to dopiero ok 10 tc...
Jakos brak mi weny do pisania:eek:

I mam jakies takie wraznienie, ze @ tym razem przyjdzie wczesniej... Wiadomo - wycieczka...


A u mnie znów pudło, dziś 3dc. kolejnego cyklu!! A miałam nadzieję, bo dziwnie sie czułam i wykres był bajeczny, ale cóż moje wykresy zawsze ładne. A ty babo nie kracz, moze wcale nie przylezie - trzymam kciuki!!!
 
reklama
wiesz ja chyba jednak i tak juz nie podejdę wcale
mam dzisiaj jakiś taki humor wisielczy wiesz ja żeby mieć robione inseminację to i tak muszę dojeżdżać 120 km a i tak mam taki ciulowy plan bo kończę po południami i jak np. dojechać na 15.00?
nie wiem jak to zrobić może jeszcze październik się rozjaśni no a września rzeczywiście nie lubię bo nie dość że u mnie non stop urodziny to jeszcze sajgon w pracy
ja nie mam kiedy wyprawić synowi urodzin w domku dla dzieciaczków z klasy:baffled: o październik to mi bardziej pasuje bo już jest luźniej :)

u mnie dziś też smutnawo jakoś... eh... liczę, że się uda w tym cyklu, a w razie czego w październiku bierz wolne (na zabieg) i cykl będzie twój :tak:

... blllleee ... ja muszę jeszcze wstrzymać się do 12 i wtedy będę wiedziała czy będziemy mieli dziś usg serduszka ;)

już po 12:00 i co?? udało się?? :-p

A u mnie znów pudło, dziś 3dc. kolejnego cyklu!! A miałam nadzieję, bo dziwnie sie czułam i wykres był bajeczny, ale cóż moje wykresy zawsze ładne. A ty babo nie kracz, moze wcale nie przylezie - trzymam kciuki!!!

:-( trzymam kciuki :tak: łepek do góry, a nóż to 1 tydz ciąży ;-)




Wróciłam od gin :tak: Niestety nic się nie dowiedziałam... :sorry: Weszłam, dostałam skierowanie do szpitala na jutro na 11:00 i wyszłam... :sorry: Powiedział, że ciąża jest wtedy jak wyjdzie na usg (a usg jutro) :sorry: Chciał na piątek, ale spytałam czy dostanę L4 (zdziwił się, że pracuję :confused:) więc powiedział, że zrobimy jutro :tak:
 
czesc dziewczyny,

troche mnie nie bylo. sama nie wiem czemu. wszystko na raz - pracy po same pachy, w domu tez duzo do roboty i troche sie chcialam odsunac od tematu. wszystkiego po trochu. teraz juz postaram sie regularnie do was zagladac, choc nie bedzie latwo nadrabiac - w pracy nie bardzo moge wchodzic na forum a do pracy wychodze przed 8 i z reguly wracam dopiero kolo 20 :(

na razie zdazylam przeczytac odrobinke - Scully GRATULACJE!!!! dzis wizyta z tego co rozumiem. Trzymam kciukasy!!! a moge tylko spytac czemus sie tak na L4 napalila? :)

i pytam od razu czy jest jeszcze komu gratulowac, bo wszystkiego nie zdołam przeczytac na pewno :(

u mnie po staremu. cos sie owulka przesunela w tym cyklu i zamiast byc w czwartek byla dopiero w sobote (wnioski na podstawie testow owu). staranka byly - zobaczymy. Moja ostatnia akcja z blada (ale nie wyimaginowana) kreska skonczyla sie tak, ze beta byla negatywna. ale pierwszy raz tutaj robilam bete w laboratorium i dostalam wyniki do reki i tam jest napisane, ze wynik jest pozytyny jesli jest wiecej niz 4. dziwne czy nie dziwne?
no i mialam isc do gina na poczatku wrzesnia ale odkladalam i odkladam, bo sie boje zwyczajnie, ze tak poki co to jeszcze jest nadzieja a jak skonczymy robic wszystkie badania to juz nawet nadzieja nie zostanie. Taki o dołek. To jest drugi cykl po hsg, wiec teoretycznie zwiekszone szanse. ja w tym cyklu nie wyjdzie wtedy pojde do gina. P. sie zbada i bedziemy wiedzieli na czym stoimy.

ściskam na placek!
nie chcialam wam smucic za bardzo ;* ale myslami bylam z wami caly czas i teskilam szczerze.
 
na razie zdazylam przeczytac odrobinke - Scully GRATULACJE!!!! dzis wizyta z tego co rozumiem. Trzymam kciukasy!!! a moge tylko spytac czemus sie tak na L4 napalila? :)
u mnie po staremu. cos sie owulka przesunela w tym cyklu i zamiast byc w czwartek byla dopiero w sobote (wnioski na podstawie testow owu). staranka byly - zobaczymy. Moja ostatnia akcja z blada (ale nie wyimaginowana) kreska skonczyla sie tak, ze beta byla negatywna. ale pierwszy raz tutaj robilam bete w laboratorium i dostalam wyniki do reki i tam jest napisane, ze wynik jest pozytyny jesli jest wiecej niz 4. dziwne czy nie dziwne?
no i mialam isc do gina na poczatku wrzesnia ale odkladalam i odkladam, bo sie boje zwyczajnie, ze tak poki co to jeszcze jest nadzieja a jak skonczymy robic wszystkie badania to juz nawet nadzieja nie zostanie. Taki o dołek. To jest drugi cykl po hsg, wiec teoretycznie zwiekszone szanse. ja w tym cyklu nie wyjdzie wtedy pojde do gina. P. sie zbada i bedziemy wiedzieli na czym stoimy.

myślałam, że o nas zapomniałaś... :sorry: no to widać szansa spora więc mocno trzymam kciuki :tak:

jutro idę na potwierdzenie ciąży przez usg (trzymaj kciukaski) :tak: na L4 bardzo chcę iść :tak: kiedyś myślałam, że pójdę na L4 i na czarno dorobię se u szefa, a na dziś dzień już nie chcę wogóle iść do pracy :sorry: praca super, ale szef świnia w ludzkiej postaci :tak: ostatnio na początku sierpnia byłam na L4 (rotawirus mnie złapał), a jak wróciłam to chciał mnie zwolnić :baffled: nie zwonił, a po prostu był zły i nie umie inaczej odreagować... :dry: pozatym doszłam do wniosku, że z tymi dojazdami to nie warto :tak: po macierzyńskim i tak muszę iść na wychowawcze, bo nie będzie z kim brzdąca zostawić, więc po co się stresować teraz z szefem, jak mogę spokojnie w domku być :tak:

Zresztą w poniedziałek szef przegioł, bo był pod wpływem alkoholu -piwo czuć było z daleka :baffled:
 
dołańczam się do życzeń :tak: wszystkiego naj, naj, naj... idodatkowo spełnienia wszystkich marzeń :tak:



państwowo, ale na pewno mnie weźmie do szpitala na badania i usg będzie w szpitalu (na miejscu ma tylko samolot) :tak: nie jestem pewna tc... :sorry: wg OM dziś 6 tydz 7 dzień; więc jutro 7 tydz. :tak: ale cykl był 34 dni więc jakbym odjęła 6 dni do 28 dc to dziś 6 tydz i 1 dzień :tak:



:-( szkoda, że nie pomyślałaś o porodzie w Polsce, byłoby łatwiej... :tak: trudno, będę trzymać kciuki za lekki poród :tak: to teraz możesz zrobić atak na sklepy z różowymi ciuszkami ;-)



Mam nadzieję, że dziś był ostatni dzień w pracy i gin da mi L4 :tak: Trzymajcie jutro kciukaski mocno :tak: Na 11:00 idę do gin, ciekawe ile się nasiedzę w kolejce... i na kiedy da mi skierowanie do szpitala :sorry:

Synka rodzilam w Pl bo akurat chrzciny robilismy zaraz po wiec wiem jak to jest rodzic tam.Mazy by urlopy nie dostal i musialabym siedziec z miesiac zeby moc wrocic. No nic zobaczymy co to bedzie...
 
:-) .... no to jestem ja ;-) ... oczywiście jakże mogło być inaczej ... udało mi się wbić na usg i dokładnie obejrzeliśmy sobie moją Kluseczkę :tak: jest wszystko w porządku z serduszkiem, przepływy między naczyniami OK, Kluseczka waży już 523g ;-) i oto Ona: Obraz 095.jpgObraz 097.jpgObraz 096.jpg
 
reklama
Witam w ten koszmarny dzien!
Deszcz leje, wszystko mnie dzis wk$%^$&^ i do tego boli mnie glowa. Polozylabym sie spac, ale nie mam warunkow, bo brat gra na trabce a M ma glosno TV, zeby przegluszyc brata... :wściekła/y:Poza tym musze jutro wstac o 3.30, wiec wypadaloby w miare wczesnie zasnac...

Scully trzymam kciuki za jutrzejsze usg!

Batonik super, ze serducho kluski w porzasiu:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry