reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Chyba coś jest nie tak, tak mnie tam coś boli, że nie mogę usiąść. Marze żeby iść do domu i się położyć. A tu jeszcze jak na złość nie ma mojego M wróci dopiero rano...

Zadzwonię po koleżankę żeby przyszła idę dziewczyny nie wiem czy &&& wystarczą teraz:(:(

Odezwę się dopiero w niedzielę jak bede w pracy! Buzialki!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Chyba coś jest nie tak, tak mnie tam coś boli, że nie mogę usiąść. Marze żeby iść do domu i się położyć. A tu jeszcze jak na złość nie ma mojego M wróci dopiero rano...

Zadzwonię po koleżankę żeby przyszła idę dziewczyny nie wiem czy &&& wystarczą teraz:(:(

Odezwę się dopiero w niedzielę jak bede w pracy! Buzialki!!!
mam nadzieję że to implantacja zarodka :):)
&&&&&
 
Witam porannie

... u nas po staremu ... nuda nas zabija i stres w y szpitalu :-(:-(... mocno się stresuje jutrzejszymi wynikami czy te transaminazy będą rosły ...był u mnie wczoraj mój gin i mi wszystko wyjaśnił ... niestety kazał też być przygotowanym na to, że jeśli będą rosły, jeśli leki nie zadziałają właściwie to będą rozwiązywać ciążę :-( bo są dość wysokie tzn norma do 40 a ja mam jeden 800 a drugi 400:szok::szok: ... martwię się żeby moja Królewna miała choć ze 2 kg :-( ... właściwie to mam nadzieję, że nie będą rosły tylko spadały i wytrwamy do finiszu:sorry2:


Pozdrawiam


Robin trzymam &&&&&&&&&&& za implantację ;-):tak::tak:
 
Scully łapię Twoje fluidki całymi garściami!!!
Batonik fajno, ze wieści troszke bardziej optymistyczne!!!

Svensonka super foteczki jak się macie jeszcze jesteście w szpitalu?!

A ja dziewczynki miałam dziś taki ból brzucha jak na @, a do niej jeszcze min 4 dni:szok::szok::szok:
a teraz patrzę na wkładce ślady krwii, ale takie plamki tylko...:nerd::nerd::nerd::baffled::confused::confused::confused::crazy::crazy::ninja2::ninja2::unsure::unsure::szok::szok::angry::angry::no::no::no:
No chyba dość obrazowo zdołałam pokazać swoje uczucia

kochana ja urodzilam w piatek rano a w domu bylam w sobote popoludniu juz
u mnie nie trzymaja 3 dni jak w pl
 
Witam leniwie.

No mam nadzieje ale najgorsze jest to ze tatw niby czuje sie dobrze a wyniki pokazoja zupelnie co innego nawet lekarz byl zdziwiony ze tatacczuje sie dobrze na badaniu wysilkowym a wyniki wygladaly kiepsko ale to napewno przez to se moj tata jest murarzem ynkarzem i pracoje w firmie budowlanej wiec jego cialo jest przyzwycajone do codziennego wysilku i pewnie dlatego tata nic zlego nieczoje ale sam mi sie przyznal ze po dzisiejszych badaniach i wynikach sam sie przestraszyl ze nawet odrazu papierosy odstawil co mu sie nigdy niezdarzyo

Żabciu wszystko będzie dobrze, dobrze że tata papieroski rzuca a i to że się przestaraszył to da mu do myslenia, na facetów działają tylko takie rzeczy, lepiej ich nastraszyć to wtedy bardziej się przejmują.




A ja dziewczynki miałam dziś taki ból brzucha jak na @, a do niej jeszcze min 4 dni:szok::szok::szok:
a teraz patrzę na wkładce ślady krwii, ale takie plamki tylko...:nerd::nerd::nerd::baffled::confused::confused::confused::crazy::crazy::ninja2::ninja2::unsure::unsure::szok::szok::angry::angry::no::no::no:
No chyba dość obrazowo zdołałam pokazać swoje uczucia


Robin czekamy na wyniki, dbaj o siebie, na pewno twoja dzidzia się implantuje.

Ja normalnie zasypiam, nastrój mam podły, raczej dołujący no ale w końcu @ nadciąga, już mam plamienia więc jutro się rozkręci. Pogoda też nie nastaraj optymistycznie, szaro, buro i leje - standard!
Syn M do nas przyjechał na te parę dni i oczywiście siedzi z tatą i gra w Playstation, chciałam iść na spacer ale pogoda nieciekawa a Młody trochę zakatarzony co prawda świerze powietrze dobrze by mu zrobiło. Może ich namówię.

Przeczytałam niedawno w Fakcie że panienka w Stanach wyprała swoją córkę 10 - dniową w pralce, dziecko znalazła ciocia bo zaniepokoiło ją to że pralka dzienie chodzi. Matka była pod wpływem narkotyków, dla mnie to normalnie szok, jak można dzieciaka do pralki wrzucić i nie zauważyć, brak mi słów.
 
cześć dziewczyny :)
dopiero teraz jestem, bo z rana oczywiscie w stałam,ale postanowiłam wykończyć prace magisterska (takie małe korekty, typu podpisy pod rysunkami itp) no i później padłam jeszcze na troszkę..

wczoraj po lekarzu to mnie trochę ścięło... bo Natalka jak nic pcha sie na świat szybciej... szyjkę mam skrócona o 70%, zostało poniżej 1 cm, jest mięciutka i rozwarta na ok2 cm... także od wczoraj odstawiłam wszystkie leki przeciwskurczowe i czekam kiedy małej zachce się przywitać z Nami :-p:-D:-D:-D
pocieszajace jest to, ze gin powiedział,ze mam juz za sobą kilka godzin porodu pierwszej fazy :-D:tak:

wczoraj jeszcze zaczęłam plamić, myslałm,ze to czop odchodzi, ale raczej to reakcja na badanie była, no i mam wrażenie, ze brzuch lekko się zaczyna opuszczać... ciekawe ile jeszcze wytrzymamy w dwupaku...

Jutro idziemy do chrześniaka J. na 18-tke... ale tylko na trochę. Osobiście chciałabym wytrzymać i po 20 urodzić, żeby Natka byłą Strzelcem...ale (?) kto to wie... skurcze przepowiadające juz sa ;-)

Bylismy jeszcze wczoraj w sklepach meblowych za jakimś spaniem do małego pokoju i nic tylko sie :wściekła/y::no: bo nie wiemy co chcemy tam kupić...? a czasu nie za duzo zostało... za meblem w kolorze na zamówienie trzeba czekać ok miesiaca :-(


Batonik nie martw sie, bo stres tylko źle wpływa na to wszystko... lepiej myśleć co ma być to będzie:tak: nie jest mówione,ze ALAT i ASPAT bedoa rosły... leki an to zazwyczaj są skuteczne i puszczali dziewczyny do domu... myśl pozytywnie :tak: przecież to Twoja domena ;-):-D chcemy optymistycznego Batonika, takiego jak zawsze :-)
Kiedyś pisałam, ze rekordzista (mam na mysli dziecko z najnizszą wagą urodzeniową) miało ok 450g wiec przy nim Blanka to klopsik :) widać, ze lekarze dbaja o Was i dmuchają na zimne... zaufaj im :tak:

Robin może rzeczywiście to implementacja... taki ostry ból (?) oby :tak: my mimo wszystko trzymamy &&&&&&&&& ;-)


Resztę, co u Was doczytam za chwilkę :tak:
 
Witamy się i my :-)

olkale to torba pewnie już spakowana :-) ale cudnie że za chwilę utulisz maleńką Natalkę :-)

Batonik trzymaj się dzielnie...zainstaluj to gg.

Svensonka ale ma córca bujne włoski! Super!

A co u nas... Co 3 godziny jedzenie i spanie, no czasami sobie leży w łóżeczku i się bawimy... grzeczne to moje dziecko niesamowicie :-) tfu tfu żeby nie zapeszyć.
Ale nie sądziłam że przy takim maleństwie można sobie pozwolić na maseczki, gotowanie, sprzątanie. W sumie to bardziej jestem zorganizowana niż w ciąży :-) no i zaczeliśmy spacery, pogoda dopisywała przez ostatnie 3 dni więc rajdowaliśmy. Przez pierwsze dwa dni to po 1,5 godziny, bo żal było siedzieć w domu, a wczoraj to dobrze ponad 2godziny. Dziecię jak tylko do gondolki włożymy to śpi.
Normalnie zakochana jestem w Szymusiu po uszy! Jest taki kochany!

Pozdrawiamy Was wszystkie!

A to moja cudna Szymulka
 

Załączniki

  • 4.jpg
    4.jpg
    35,9 KB · Wyświetleń: 49
  • rosnę.jpg
    rosnę.jpg
    29,2 KB · Wyświetleń: 57
  • 1.jpg
    1.jpg
    25,2 KB · Wyświetleń: 52
  • śpię.jpg
    śpię.jpg
    16 KB · Wyświetleń: 57
Witamy się i my :-)

olkale to torba pewnie już spakowana :-) ale cudnie że za chwilę utulisz maleńką Natalkę :-)

Batonik trzymaj się dzielnie...zainstaluj to gg.

Svensonka ale ma córca bujne włoski! Super!

A co u nas... Co 3 godziny jedzenie i spanie, no czasami sobie leży w łóżeczku i się bawimy... grzeczne to moje dziecko niesamowicie :-) tfu tfu żeby nie zapeszyć.
Ale nie sądziłam że przy takim maleństwie można sobie pozwolić na maseczki, gotowanie, sprzątanie. W sumie to bardziej jestem zorganizowana niż w ciąży :-) no i zaczeliśmy spacery, pogoda dopisywała przez ostatnie 3 dni więc rajdowaliśmy. Przez
Pozdrawiamy Was wszystkie!

A to moja cudna Szymulka



... Myszka ... Szymulka przecudny :tak: jak się przeciąga ślicznie :-) ucałuj go mocno od cioci ;-)

... no u nas dziś pobrali mocz i krew ponownie i lekarz mówił że jak będą wyniki to zdecydujemy co dalej :-( mam tylko nadzieję że troszkę spadają te transaminazy bo boję się wcześniejszego rozwiązania ciąży na co te kazał przygotować się mój gin :-( ehhh ciężko jet nie myśleć i się nie stresować :zawstydzona/y::zawstydzona/y: wiem że dla dobra Blanki powinnam myśleć pozytywnie, ale kobiety już chyba tak mają, że zawsze zamartwiają się na zapas :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
Witamy się i my :-)

olkale to torba pewnie już spakowana :-) ale cudnie że za chwilę utulisz maleńką Natalkę :-)

Batonik trzymaj się dzielnie...zainstaluj to gg.

Svensonka ale ma córca bujne włoski! Super!

A co u nas... Co 3 godziny jedzenie i spanie, no czasami sobie leży w łóżeczku i się bawimy... grzeczne to moje dziecko niesamowicie :-) tfu tfu żeby nie zapeszyć.
Ale nie sądziłam że przy takim maleństwie można sobie pozwolić na maseczki, gotowanie, sprzątanie. W sumie to bardziej jestem zorganizowana niż w ciąży :-) no i zaczeliśmy spacery, pogoda dopisywała przez ostatnie 3 dni więc rajdowaliśmy. Przez pierwsze dwa dni to po 1,5 godziny, bo żal było siedzieć w domu, a wczoraj to dobrze ponad 2godziny. Dziecię jak tylko do gondolki włożymy to śpi.
Normalnie zakochana jestem w Szymusiu po uszy! Jest taki kochany!

Pozdrawiamy Was wszystkie!

A to moja cudna Szymulka

Sliczniutki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry