reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

I ja wpadam na kawusie!

Duszno dzisiaj u nas stasznie, więc nawet nie planuję póki co wyjścia, bo nie miałabym siły sama iść na nogach a co dopiero wóżek pchać.

Erbuś a dlaczego szczepionki w aptece kupujesz ? nie ma przychodni ?

Batonik no wiesz dziecko czuje, i sprawdza coście tam wczoraj z okazji świeta nawojowali. :-D

Żabko to mam nadzieje że uda się pomóc córci i trochę wyjdzie z niej ten mały diabełek.

Miłego dnia!
 
reklama
no i jestem ale bylam troche zdziwiona, bo to byl pediatra a nie psycholog jak myslalam, ale przy okazji zbadal malej postawe kregoslup i wogole i wypisal cos w jej karcie i powiedzial ze dalej bedzie sie mala zajmowal psycholog czy psychiatra,
i ze mala bedzie mogla do nich przyjezdzac na zajecia manualne i na jazdy na konikach i wogole takie tam :-)

wiec nadzieja jest i jutro mam zadzwonic i umowic sie na wizyte juz u nastepnego speca, malej sie podobalo bo zobaczyla plac zabaw przy tym budynku i w poczekalni jest duzy stol z kredkami i kolorowankami,

lekarz bardzo fajny sympatyczny i wogole szkoda ze dalej nie bedzie jej prowadzil ale zobaczymy co czas przyniesie i co jutro powiedza, widzialam tam jeszcze jakies pomieszczenia cale w kafelkach nie wiem czy basen tam maja czy jakies zajecia wodne , ale ogolnie osrodek zrobil dobre wrazenie :-)

super, że pierwsza wizyta pozytywna :tak: dobrze robisz z tymi wizytami, bo w końcu od pomocy są specjaliści :tak:
A jak się Antoś czuje?? :confused:

Scully az 3 chyba 2 dawki a w 6 msu moze byc jedna z tego co wyczytałam . Moze sprobujesz loda przystawic , a i mozesz wybpobowac tableteczki na laktacje o ktorch pisalam jak dla mnie rewelka tff tff co by nie zapeszyc

u mnie proponowali szczepionkę na rota tą co ma 3 dawki (wszystko mi jedno; aby działała) :tak:
moja mała najdużej była 3 h z babcią na spacerku wózeczkiem :tak: a jak zaczeła płakać to biegły na amciu spowrotem do mamusi :-D
powiedź mi jak to było z tymi szwami :confused: bo ja odważyłam się zaglądnąć i tam gdzie mnie bolało miałam 3 supełki, więc się zaparłam dziś i je ciach nożyczkami (godzinę czasu zajęły mi te podchody do ich usunięcia) :szok: nie było co wyciągać, bo jak napisałam same supełki na wierzchu (też miałaś supełki czy całe szewki wyciągałaś) :no: zasłaniały one rankę więc w końcu zacznie się goić (mam nadzieję) :sorry2:

... choć cały dzień w domku to weny do pisania brak :baffled: u nas strasznie gorąco i duszno, Blani też dokucza troszku upał :sorry2: o 17 wyszłyśmy na krótki spacerek - bardzo krótki bo trwał raptem 10 min :-D:-D deszcz nas wrócił do domku :-(
... Scully zazdroszczę Ci że taka z Ciebie działkowiczka ;-) ja nie cierpię grzebania się w ziemi :no: a jak teściowa mówi że mam przyjść na działkę posiedzieć to aż mnie ciarki przechodzą brrr ja to muszę być między ludźmi :-D:-D

jak tato uprawiał działkę to nie chodziłam, bo się panicznie boję os, pszczół i tym podobnych owadów, a ich pełno było :szok: rok przed zachorowaniem taty okazało się, że mieliśmy w altance na strychu gniazdo os :szok: od tamtej pory nic już nie lata (raz na jakiś czas oska przeleci to wieję z jednego końca działki na drugi -taki paniczny odruch :-D)...
przez przypadek okazało się, że po tacie odziedziczyłam radość do dłubania w ziemi (choć nie lubię jak mi przez rękawiczki ręce czernieją od ziemi -a niestety za każdym razem jakiś brud się czepi) ;-)



Pozdrawiam i zapraszam na kawkę Inkę z mleczkiem :-p Jami :-p
 
Lopciu kiedy się szkółka kończy w tym roku ? I jak tam wogóle u Was w szkole ?

Miłego wieczoru!
wakacje od 22 czerwca - w tym roku szybciej bo jest Boże Ciało:)
wreszcie laba - dobrze że mam ogródeczek i warzywniak i już wiadomo co będę robić
chociaż pewnie jakbym nie miała synka to bym się wynudziła jak mops
a takj jeszcze szwagierka podsuwa córcię o rok młodszą od Kamila i się razem bawią i wymyślają nowe wariacje zabaw:-D a najczęściej mnie proszą o wyjazd rowerkiem lub nad wodę a tak opiekunka (czytaj JA) musi robić duuzooo jedzenia bo smyki są non stop głodne:)

a w pracy wiadomo papierkowa robota bo trzeba mieć wszystko zamknięte na ostatni dzwonek w związku z przejęciem :)
a zresztą to wiadomo papierzyska piętrzą się w każdej pracy:) więc nie jest tak źle
pozdrawiam
 
elolll

My juz po szczepieniu uff nie bylo tak zle , skojarzonej wogole nie poczul, troszku zakwilil przy zółtaczce ale dostal cycusia i sie uspokoił :tak:
Roruś waży 7007 i mierzy 70 cm dorodny chłopak :-)
Myszko u nas teraz w przychodni nie maja przez kasy fiskalne
Scully no to były takie supełki raczej:baffled: , choc u mnie sie to juz rozchodziłobo za dlugo ikulo niesamowicie i drazniło wrr az normalnie nie chce mi sie wspominac :-(.Dobrze ze sobie tez wyciagnełaś odrazu lepiej :tak:
 
super, że pierwsza wizyta pozytywna :tak: dobrze robisz z tymi wizytami, bo w końcu od pomocy są specjaliści :tak:
A jak się Antoś czuje?? :confused:



u mnie proponowali szczepionkę na rota tą co ma 3 dawki (wszystko mi jedno; aby działała) :tak:
moja mała najdużej była 3 h z babcią na spacerku wózeczkiem :tak: a jak zaczeła płakać to biegły na amciu spowrotem do mamusi :-D
powiedź mi jak to było z tymi szwami :confused: bo ja odważyłam się zaglądnąć i tam gdzie mnie bolało miałam 3 supełki, więc się zaparłam dziś i je ciach nożyczkami (godzinę czasu zajęły mi te podchody do ich usunięcia) :szok: nie było co wyciągać, bo jak napisałam same supełki na wierzchu (też miałaś supełki czy całe szewki wyciągałaś) :no: zasłaniały one rankę więc w końcu zacznie się goić (mam nadzieję) :sorry2:



jak tato uprawiał działkę to nie chodziłam, bo się panicznie boję os, pszczół i tym podobnych owadów, a ich pełno było :szok: rok przed zachorowaniem taty okazało się, że mieliśmy w altance na strychu gniazdo os :szok: od tamtej pory nic już nie lata (raz na jakiś czas oska przeleci to wieję z jednego końca działki na drugi -taki paniczny odruch :-D)...
przez przypadek okazało się, że po tacie odziedziczyłam radość do dłubania w ziemi (choć nie lubię jak mi przez rękawiczki ręce czernieją od ziemi -a niestety za każdym razem jakiś brud się czepi) ;-)



Pozdrawiam i zapraszam na kawkę Inkę z mleczkiem :-p Jami :-p
antos juz lepiej wysypki zniknely gardelko juz zdrowe :-) i juz chodzimy na spacerki
elolll

My juz po szczepieniu uff nie bylo tak zle , skojarzonej wogole nie poczul, troszku zakwilil przy zółtaczce ale dostal cycusia i sie uspokoił :tak:
Roruś waży 7007 i mierzy 70 cm dorodny chłopak :-)
Myszko u nas teraz w przychodni nie maja przez kasy fiskalne
Scully no to były takie supełki raczej:baffled: , choc u mnie sie to juz rozchodziłobo za dlugo ikulo niesamowicie i drazniło wrr az normalnie nie chce mi sie wspominac :-(.Dobrze ze sobie tez wyciagnełaś odrazu lepiej :tak:
o boziu to moj babel tydzien temu wazyl 7100 i ma chyba 62 cm ale ciuszki zaklada juz na 68 kurcze duzy twoj synus ale dobrze niech rosnie

a ja dzis sie ciesze bo dzwonili z tego osrodka i juz jest zalatwione ze w piatki mam z mala jezdzic na 10:00 do psychologa a o 10:30 po wizycie bedzie miala jakies zajecia czy cos, i we wtorki na 11:00 chyba do pedagoga :-) ale sie ciesze ze tak szybko poszlo a myslalam ze na wizyte do psychologa poczekma z miesiac albo lepiej
 
:-)Hej wieczorowo

... Erbix ale chłop na schwał z Rorusia ;-):tak: Blania jak miała 5 m-cy to ważyła 7350g :-D:-D a wydawało mi się że jest z niej Kluseczka ;-):tak: a co do szczepienia to ja też się stresowałam za pierwszym razem i nie mogłam patrzeć jak kują Blanię, ale to był pikuś w porównaniu z kolejnymi bo u nas z każdym kolejnym coraz gorzej choć sam zastrzyk wcale nie powoduje tylu łez co badanie przed hi hi hi Blanka ma alergię na lekarzy i pielęgniarki i mogą się tam dwoić i troić a ona drze się jak opętana jak tylko wchodzimy do gabinetu, nawet cycuś nie pomaga :zawstydzona/y::-(


... Lopciu to mam nadzieję,że w wakacje wybierzecie się na spacer po Toruniu ;-):tak: ale kadra pedagogiczna ma fajowo ;-):tak:


Pzdr
 
a gdzie do Świecia bedziesz jeździla??? bo rozumiem że w Nowym nie ma
nie do grudziadza na ulicy moniuszki 13a a do swiecia to pozniej na komisje jakby cos wiec mam 30 km ale jesli dostane orzeczenie ze swiecia to tramwaje bede miala z corka za free a za autobus bede placila max 1 zl a za pociagi tez grosze jakby trzeba bylo pojechac gdzies dalej
 
reklama
zapomniałam o Grudziądzu:)
na szczęście orzeczenie nie jest wystawiane w takim przypadku na stałe:):)
więc może korzystaj póki możesz z tym free jakby sie udało:)

batonik my z M i z Kami sami czesto robimy wypady do Torunia bo go uwielbiamy- zresztą nie ma co ukrywać lubimy dupencje wozić i zwiedzać i większość miast nam się podoba
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry