Helloł
Izuś...piękności maleńkie,ehh trochę wzięło mnie na wspominki ; -) jaki ten czas oczekiwania był piękny!!! Dużo zdrówka dla Was : -*
Erbuś...powodzenia dla Rorusia w zmaganiach z niekapkiem ; -) swoją drogą to Blanka też mogłaby się nauczyć już pić z kubeczka
Lopciu...Ty piszesz byle do świąt a ja jakoś nie ogarniam święta-roczek, to mi spędza sen z powiek bo zastanawiam się gdzie my tych gości pomieścimy i czy jest sens robić pierwszy kinder bal w domu na 50m² :-o i czy to w ogóle realne,poza tym masz rację czas pędzi nieubłaganie, Ty masz w domku już prawdziwego kawalera ; -)
...melduję że u nas póki co wsio bez zmian,zębolków nadal brak : -( dziś księżniczka raczyła zasnąć w swoim łóżeczku to taki plusik,kupiłam camilie na ząbkowwnie tak jak radziła ciocia Antenka ; -) niestey zimno się robi jak fix-ja chcę lato!!!!!! BLANKA wstała dziś o 6:00 na mlesio: -o jednak mamusia ją wkulała do siebie i szybciutko zasnęła a wstała dopiero po 10:00 :-o
Pozrawiamy
; -)