lopop
Szczęśliwa mamusia
batonik no prezent byłby super taki świątecznonoworoczny

zobaczymy raczej nie testuję poczekam
Wigilę u mnie w domku namawiamy teściową żeby w tym roku je z nami spędziła bo co roku to samo d..a w toki i tyle
bo co roku spędza z każdym innym swoim dzieckiem no i teraz na nas kolej
zobaczymy raczej nie testuję poczekam
Wigilę u mnie w domku namawiamy teściową żeby w tym roku je z nami spędziła bo co roku to samo d..a w toki i tyle
bo co roku spędza z każdym innym swoim dzieckiem no i teraz na nas kolej
gratuluję 

tzn byłam tam o 7:30 i znowu krewke pobierali, musiałam wypić wstrętną glukozę bllllleeeeeeeee i czekać 2h po obciążeniu i znowu igła w żyłę, już widać sińca jak zawsze, ale na szczęście to ostatnia wizyta następna za rok
