Czesc, Dano mnie tu nie było, a to dlatego,że w ciagu miesiąca zaliczyliśmy dwukrotnie pobyt w szpitalu. N apierwszy skierował nas kardiolog na diagnostykę serduszka, bo mały urodził się z ubytkiem w przegrodzie międzyprzedsionkami, ale tu już jest ok. Dwa tyg pózniej małego tak wysypało,że wyglądał jak jedna wielka plama ( podejrzewam jabłuszko), no i natychmiastowe skierowanie do szpitala, gdzie okazało się,że mały ma zapalenie płuc, a jeszcze 30 minut wcześniej w przychodni był czysty osłuchowo. Szybka diagnoza: zespół infekcyjno-alergiczny, czyli rozwijająca się infekcja nasiliła objawy alergii. Na wysypkę pomogły sterydy, a i zapalenie płuc też szybko pożegnaliśmy, także na święta byliśmy już w domku. Teraz od początku wprowadzamy posiłki bo miał wstrzymane posiłki stałe. Biedny jest ten mój maluszek bo ma już prawie 7 miesięcy a niewiele jadł. Dziś próbujemy znowu z jabłuszkiem , ale ma dostać tylko 2 łyżeczki i 3 dni mamy odczekać.
Dzień po wyjściu ze szpitala wyszedł nam też ząbek, lewa dolna jedynka a teraz oczekujemy na wyjście drugiej jedyneczki.
Suzi, gratuluję synka
Zabko, zdrówka dla Antosia
Pozdrawiam
Dzień po wyjściu ze szpitala wyszedł nam też ząbek, lewa dolna jedynka a teraz oczekujemy na wyjście drugiej jedyneczki.
Suzi, gratuluję synka
Zabko, zdrówka dla Antosia
Pozdrawiam


ogolnie jestem zla jak niewiem pojechalismy ze stanem zapalnym ktory wywolala jakas bakteria w napletku (co wyszlo pozniej z posiewu) a w czasie pobytu maly zlapal wymioty i biegunke co przedluzylo nasz pobyt a potem doszedl kaszel i jakies zmiany na plucach i dopiero dzis nas wypuscili a ja tez chora jak diabli musze sie podleczyc zeby maly znow niezlapal ode mnie bo po tych dawkach antybiotyku i innych lekow jest bardzo oslabiony a odpornosc narazie legla w gruzach wiec siedze z nim w domu i podaje leki a sama pije teraflu i jakis syrop obrzydliwy na kaszel moze mnie postawia na nogi bo kaszle i kicham az strach i oczy mi lzawia od kataru co mnie najbardziej srazni 
