reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Emilka bo grzyb to cholerstwo które wraca. lacibios femina jest na pewno bez recepty, nie wiem ile kosztuje, pewnie z 20-25zł. zapobiegawczo wystarczy brać przez np 3 cykle w lutealnej tylko, bo wtedy zmienia sie ph pochwy i robią się warunki sprzyjające do rozwoju grzybków. u mnie wygląda że problem zażegnany, ale mam w lodówce lacibios w razie czego. mam nadzieję, że nie będzie już potrzebny!
 
reklama
No to teraz do dziela:):tak::-D
hehe dziś odpada:-) mąż jutro oddaje próbkę nasienia hehe i nie może sobie dziś poużywać hehehe
nystatyne kiedyś też brałam , ciężka w aplikacji ;-)

Martilla miałam, kiedyś dawno miałam problem z nawracającymi zakażeniami pochwy. w końcu odstawiłam wszystkie leki i tylko brałam przez 3 miesiące non stop ten lacibios feminę, to tylko bakterie i kwas mlekowy, nic więcej. od tego czasu zero problemów a minęły już chyba z 3 lata.
no już sama nie wiem co zrobić ... chyba sobie daruję ten "cudowny" lek , na szczęście kosztował niecałe 2 zł ;-)
 
Ostatnia edycja:
biedroneczka
a pewnie, tylko pewnie dopiero wieczorem , bo jak wróci z tej kliniki to będzie jakby świeżo "po " heheh mam nadzieję, że jutro też mi będzie tak do śmiechu jak dzisiaj
 
Biedroneczka, ale nystatyna to już jest lekarstwo (i nie na wszystkich działa), a ten lacibios to probiotyk, tylko odbudowuje florę bakteryjną pochwy.
Wiem emma kazdemu lekarz inaczej zaleca ja mam narazie wziasc nystantyne i potem lacibios na flore, bo sam lacibios np na grzybki nie zawsze podziala bo jak powiedzial mi gin niektore moga przetrwac w kwasnym srodowisku, bo to takie skubance:crazy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry