Marzi55
Chcę być Mamą 2011
U mnie 27dc i nawet przytulac mi sie nie chce,moj M tez skapitulował,raz go dopadam a teraz nie dopuszczam hehehe
rudka, nie mogę się napatrzeć na Twojego Synka... tez chcę takiego!!!!


Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U mnie 27dc i nawet przytulac mi sie nie chce,moj M tez skapitulował,raz go dopadam a teraz nie dopuszczam hehehe


Cześć dziewczynki postanowiłam do Was napisać bo staramy sie z meżem o dzidziusia juz od 11 cykli i nam niestety nie wychodzi, mam wiec do Was pytanie jakie badania robicie i czy któraś z Was miała robione HSG i moze mi opowiedziec jak to wygląda??
w tym cyklu to ja jestem przed owu, a jeśli pytasz o owu z poprzedniego cyklu to będzie jakieś 15 dni licząc od dnia w którym FF wyznaczył owulacje. no nic lece poprasowaća ile dni po owu jestes
dziękuje Marzi za mile przyjęcieWitaj Zaniepokojona, niestety ja ci nie pomoge, nie mam zielonego pojęcia o co chodzi, ale dziewczyny tutaj są obcykane także na pewno niedługo uzyskasz jakąś odpowiedź... zreszta sama chętnie sie doedukuję!!!;-)
ja trzymam za nas wszystkie kciuki!!!!
![]()
Agniesiar ja poziom hormonów sprawdzałam i jedyne co to prolaktyne mam wysoka i czy to oznacza ze ona przeszkadza w zaciażeniu?? owulacje miałam w tym cklu potwierdzona przez monitoring w 17dc i dokladnie po 14dniach fazy lutealnej dostałam @Polecam najpierw badania hormonów:
a jak jest z tą prolaktyną?? ile razy może wzrosnąć po obciarzeniu??dziękuje Marzi za mile przyjęcie
Agniesiar ja poziom hormonów sprawdzałam i jedyne co to prolaktyne mam wysoka i czy to oznacza ze ona przeszkadza w zaciażeniu?? owulacje miałam w tym cklu potwierdzona przez monitoring w 17dc i dokladnie po 14dniach fazy lutealnej dostałam @
Bardzo Ci dziekuje za pomoc
a jak jest z tą prolaktyną?? ile razy może wzrosnąć po obciarzeniu??
dzięki, moja prolaktyna wzrosła aż 8 razyOdnośnie prolaktyny znalazłam coś takiego, może wam to pomoże::-)
Podwyższona prolaktyna to najczęstsza (ale i najłatwiejsza do leczenia) przyczynya braku ciąży. Jest to hormon odpowiedzialny za produkcję mleka. Jego nadmiar jednakże blokuję owulację (stąd w przypadku karmienia dziecka piersią trudno zajść w ciążę). Jej wysoki poziom często także obniża progesteron - hormon niezbędny w II fazie cyklu dla rozwoju zarodka. Prolaktyna zwana jest także "hormonem stresu" - jej poziom podnosi się w sytuacjach dla nas nieprzyjemnych. Jest to dodatkowy argument za tym, że starającym się potrzebny jest spokój i unikanie stresu (ech, łatwo powiedzieć...). Stąd tak ważny jest jej prawidłowy poziom, zarówno podstawowy jak i z tzw. obciążenie - takie badania bowiem jako pierwsze należy zrobić w przypadku trudności z poczęciem. "Obciążenie" to właśnie obraz zachowania się prolaktyny w sytuacjach strsesowych. Badanie zatem prolaktyny z "obciążeniem" polega na:
- pobraniu krwi ww celu zbadania poziomu podstawowego
- podaniu badanej osobie tabletki metocloparamidu i ponownym zbadaniu poziomu prolaktyny po upływie jednej godziny.
W tym czasie jej poziom nie powinien wzrosnąć więcej niż 5 razy. Wzrost większy oznacza hiperprolaktynemię, całkowity brak wzrostu zaś może jednak wskazywać na obecność mikrogruczolaka przysadki. Leczenie zbyt wysokiej prolaktyny jest dość proste. Polega na podawaniu leków obniżających poziom tego hormonu. Doskonałym naturalnym lekiem jest tutaj Castagnus. Zawiera on wyciąg z niepokalanka mnisiego, a zatem jest lekiem ziołowym. Należy go zażywać przez okres 90 dni (codziennie), po czym zrobić 1-2 miesiące przerwy. Dostepny jest bez recepty, można zatem samamu go sobie zaaplikować. "Przy okazji" obniża napięcie przedmeisiączkowe i reguluje cykle.
W przypadku łagodnej hiperprolaktynemii powinien pomóc. Jednakże w cieższych przypadkach, zwłaszcza tam, gdzie nie występuje owulacja trzeba siegnąć po cięższa artylerię. Wprawdzie w tym artykule jest mowa o naturalnych wspomagaczach płodności, tym niemniej wyjątkowo wtrącę kilka słów o lekach, bo są to dość istotne informacje. Zapewne lekarze zlecą przyjmowanie najpopularniejszych leków, do których należą: Bromocorn i Bromergon. Są one tanie i zbijają prolaktynę zazwyczaj w ciągu 2 miesięcy. Niestety mają też wady: u większości osób powodują skutki uboczne w spostaci złego samopoczucia, mdłości, senności, bólu głowy. Można próbować je niwelować poprzez rozpoczęcie dawkowania w celu przyzywczajenia się organizmu od dawek minimalnych: zaczynając od ? tableki wieczorem poprzez stopniowe zwiększanie. Powinno się też zażywać je podczas posiłku a w pierwszym okresie stosowania tuż przed pójściem spać (aby przespać objawy). Jeśli bardzo źle reagujemy jednak na te leki (objawy nie zmniejszają się wcale po 2 tygodniach) warto poprosić lekarza o zmainę leku na Norprolac lub Dosinex. Są one droższe ale przeważnie nie powodują w ogóle skutków ubocznych. Dodatkowo ostatni z nich bierze się raz na tydzień a okres jego półtrwania w organizmie jest zdecydowanie dłuższy (po odstawieniu prolaktyna utrzymuje się na niższym poziomie i nie skacze nagle a górę jak w przypadku pozostałych).




