Czesc dziewuszki,
ja wczoraj kupiłam test strumieniowy czułość 10 i cholera przyjechałam do domu i zrobiłam, kurde ale jestem nienormalna - na co ja liczyłam, pokazał po jakiś około 10 min cień cienia ( widać drugą kreskę ale tylko z bardzo bliska), co ja sobie myślałam, po pierwsze jest zawcześnie, po drugie na teście jest wyrażnie napisane, że jeżeli przed terminem @ to żeby robić z porannego moczu, więc dziś kupiłam jeszcze jeden taki sam, zrobie rano może w czwartek albo w piątek, a wczoraj mnie chyba jakis wirus złapał, opowiem wam jak się czułam wróciłam do domu już obolała, a na wieczór złapało mnie 37,1 czyli jeszcze nie gorączka ale bóle głowy i nawet prześcieradło mnie uwierało takie bóle mięśni jak przy grypie ale nie mam ani kaszlu ani kataru, obudziłam się dziś z tym samym bólem głowy, z racji tego że musiałam iść do pracy wziełam ibum przeciwbólowy, sama nie wiem co to może być, na szczęście jutro mam jeden dzień urlopu ( zaległy za 2011).
Piersi nadal nie czuje, kręgosłup narazie nie boli sama nie wiem co myśleć.... tylko czuje się zmęczona ale to wydaje mi się przez ten wczorajszy wieczór