reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
no miejmy nadzieję że nam się uda, ja jakoś dziś do wszystkiego podchodze negatywnie, bo ciąży brak @ brak i weź tu czekaj jak na zbawienie żeby zacząc nowe starania fuck
 
noo tylko ja juz nie wiem czy to plamienie czy krwawienie .... troche krwi jest ;/

a skąd ten pozytywny owulacyjny ..
 
wiecie co dziewczyny tak Was czytam...eh... dopiero od kad tu jestem zdałam sobie sprawę ile kobiet stracilo swoje fasolki!!!:( wiedziałam, że to się zdarza, ale nie przypuszczałam, ze tak często. że tylu z Was to dotyczy. takie to smutne!!! podziwiam Was za wytrwałośc. tulę mocno każdą z osobna:*

wiecie ja nigdy z mama o tym nie rozmawiałam. kiedys coś przy spotkaniu ze swoją koleżanką, która poroniła ciążę(była już dosyc wysoko) i juz teraz nie mogła zajśc w ciążę mama ją pocieszala, ze wie jak to jest, że sie jej uda. obu poleciała łezka. byłam wtedy mała. myslałam, ze o mnie długo starała się. na swiat przyszlam kolo 2 lat po ślubie. i nie tak dawno na zakupach spotkałysmy jej inna kolezanke i ona pytała ile dzieci ma a mama, ze mnie a pierwsze dziecko poroniła. aż mnie coś za serce chwyciło. nic nie wiedziałam!!! ale jakoś nie potrafiłam mame o to zapytac. widziałam smutek w jej oczach.....

sory ze tyle się napisałam....
 
reklama
dziewczyny nie wiem... dzwoniłam do mojego lekarza... powiedział ze nie powinno wystąpić krwawienie po luteinie tak wcześnie ale nie mam nawet gdzie iść na usg...;(
więc chyba nie mam wyboru i musze ostawić to jako nowy cykl.. ehh ;((( płakac mi sie chce
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry