reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Własnie idę się spotkać z koleżanką, miałyśmy coś zjeść razem, piwa się napić a tu jedzenie odpada, piwa też nie chcę bo nie chcę sobie zaburzać jutrzejszej temperatury...
 
Karola może dziś w ogóle jest dzień niskich temperatur :) u mnie też niska i to mierzyłam niedawno, tak zwyczajnie pod pachą i cały dzień mam niską...
 
Kochana to prawda z tym dodawaniem i odejmowaniem :


Temperaturę dla wykazania owu mierzy się TYLKO I WYŁĄCZNIE z samego rana ZAWSZE o tej samej godzinę i PRZYNAJMNIEJ po 3 godzinach snu. Jeśli mierzysz temperaturę przykładowo zawsze o 6 a jednego dnia zmierzysz o 7 musisz wtedy od wyniku odjąć 1 stopień a jak zmierzysz o 5 dodać. Jesli po przebudzeniu wstaniesz siku i dopiero wtedy zmierzysz temperaturę to jest ona nie miarodajna... i w ten sposób nie stwierdzisz owulacji... temperaturę mierzy się nie wstajac z łóżka po przebudzeniu.


Tak napisała dziewczyna z wątku Test/ Temperatura
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny jestem padnięta to chyba przez tą pogodę no chyba ze moje prasowanie mnie tak wymęczyło

a z tym dniem niskich temp to chyba coś jest bo ja też mam niską
 
Kochana to prawda z tym dodawaniem i odejmowaniem :


Temperaturę dla wykazania owu mierzy się TYLKO I WYŁĄCZNIE z samego rana ZAWSZE o tej samej godzinę i PRZYNAJMNIEJ po 3 godzinach snu. Jeśli mierzysz temperaturę przykładowo zawsze o 6 a jednego dnia zmierzysz o 7 musisz wtedy od wyniku odjąć 1 stopień a jak zmierzysz o 5 dodać. Jesli po przebudzeniu wstaniesz siku i dopiero wtedy zmierzysz temperaturę to jest ona nie miarodajna... i w ten sposób nie stwierdzisz owulacji... temperaturę mierzy się nie wstajac z łóżka po przebudzeniu.


Tak napisała dziewczyna z wątku Test/ Temperatura
W mojej broszurce nie ma o tym mowy...
Piszą, że dopuszczalne są wahania 1,5 godziny, czyli wg mnie mniej więcej 45 minut w jedną i druga stronę... ale, że mi nigdy nie zdarza się mierzyć później niż 6:10 to całe półtorej godziny biorę sobie na przed tą moją godziną.
Tzn mam na myśli to, że od godziny najwcześniejszego mierzenia w cyklu do najpóźniejszego może być różnica półtorej godziny. Więc jeśli zdarza Ci się mierzyć raz późńiej raz wcześniej to zwróć uwagę, żeby różnica nie przekroczyła półtorej godziny.

W życiu nie słyszałam ani nie czytałam o żadnym dodawaniu czy odejmowaniu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej dziewczynki,
ja mam w kratkę tą tempkę, raz wyżej raz niżej i to o parę stopni..co prawda raz mierzę o 5.30 raz o 6.30 ..ale jka pisałam to ostatni cykl mierzenia, za dużo stresu jak dla mnie.
Fajnie wam, ze możecie sobie w pracy pisać :) zawsze to szybciej czas leci :)
ja kawkę piję
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry