reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
hehe mi się wydaje, że tak naprawdę nie ma reguły - każda z nas musi po prostu W TEN szczególny dla siebie moment i tyle:) ale jeśli mam sprawić mężowi przyjemność to czemu nie hehe;)

Sailorku dziękujemy i nawzajem:)
 
no właśnie coś doczytałam z poprzednich dni, że masz fobię kartonową;)
za to fajnie masz, że tata Ci płytki położy... my mieliśmy gościa który niby ładnie zrobił ale parę niedociągnięć się znalazło..dobra lekcja na przyszłość, teraz już będziemy wiedzieć na co zwracać uwagę:) tak to jest przy remontach - człowiek cały czas się uczy;)
 
Co za paskudna pogoda... zimno mi strasznie przez nią, już drugą herbatę z miodem piję.. idę pod prysznic się wygrzać a potem pewnie prosto pod kołderkę... byle do końca tygodnia i słonka!!
Na dziś kończę,
dobrej nocki!
 
dziś 30 dzień cyklu..wiec cykl sie wydłuża...zero bolesnych piersi, lekkie mdłości ale od stresu raczej:baffled:
mąż mnie pyta czy jestem juz w ciąży a ja sama nie wiem..okresie jak masz przyjsc to przyjdź przynajmniej sie winka napije dla rozluźnienia:wściekła/y:...coż czekamy, czekamy, czekamy...
 
reklama
Witam wszystkie nowe staraczki i życzę szybkiego zafasolkowania :-D

Dziewczyny ja jak zwykle bladym świtem, po nocy, albo w czasie pracy na chwilkę tu zajrzę :/ ciągle coś do zrobienia i do załatwienia eh... a jak jestem to już nikogo nie ma :no:

Dziś coś się dziwnie czuję. Nie nastawiam się że to fasolka ale to jest naprawde dziwnie:
najpierw rano rwały mnie nogi, poźniej ok. południa zaczęła mnie boleć szyjka ale tak, że nie mogłam usiedzieć w miejscu tylko musiałam pochodzić. Jak trochę przeszło (ale nadal ją czuję) to tak mnie bolą cycki że dotknąć się nie mogę (nie są jakoś szalenie twarde ale bolą jak cholera). Sutki nie mam różowe jak zawsze tylko takie delikanie brązowawe :shocked2:Jakoś mnie łaskocze w tych piersiach jakby pod skórą ...
Teraz do tego wszystkiego mdli mnie (po wypiciu normalnej herbaty z cytryną) i boli w dole brzucha tak między kością łonową a pępkiem i rozchodzi się do kości biodrowych :shocked2:

Zaczyna mnie to bardzo zastanawiać :confused: tym bardziej że wczoraj był ten skok ... ale w poprzednim cyklu też był a później na łeb na szyję zleciał o 0,4 stopnia w dwa dni. Tylko ze wtedy mialama dużo wyższą temp. a teraz tak delikatnie i po wolutku sobie rośnie...

Eh... ciężkie to obserwowanie bo człowiek od razu sie nastawia na II :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry