reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Ilkas gratulacje:)
Agnieszka właśnie dałam mu do zrozumienia i się śmiał, że wie o tym:)
Sailor, nie poznałam i prędko nie poznam... ja się tam póki co nie wybieram a im też nie jest łatwo wyjechać do europy... ale rozmawiałam ze wszystkimi przez telefon i z dwiema siostrami na Skype:) śmiesznie bo oni mają taki dziwny ten angielski, że mi jest ciężko ich zrozumieć. S już wytresowałam, że ma mówić wolno i bez jakichś naleciałości typowo afrykańskich:) Ale im się wydaje, że jak znam angielski to i z nimi się dogadam a to tak jakby ze Ślązakiem albo Kaszubem gadać tą gwarą co z językiem polskim ma czasem niewiele wspólnego :)
 
Ilkas gratulacje:)
Agnieszka właśnie dałam mu do zrozumienia i się śmiał, że wie o tym:)
Sailor, nie poznałam i prędko nie poznam... ja się tam póki co nie wybieram a im też nie jest łatwo wyjechać do europy... ale rozmawiałam ze wszystkimi przez telefon i z dwiema siostrami na Skype:) śmiesznie bo oni mają taki dziwny ten angielski, że mi jest ciężko ich zrozumieć. S już wytresowałam, że ma mówić wolno i bez jakichś naleciałości typowo afrykańskich:) Ale im się wydaje, że jak znam angielski to i z nimi się dogadam a to tak jakby ze Ślązakiem albo Kaszubem gadać tą gwarą co z językiem polskim ma czasem niewiele wspólnego :)

Właśnie o tem angielski mi chodziło bo tych co ja poznałam w Anglii też na początku nie mogłam zrozumieć a oni się śmiali,że po ang mówię,a nie rozumiem :-D
 
reklama
Agnieszka, S po polsku umie powiedzieć kocham Cię bardzo, chociaż na początku mówił kociam sje:) Umie powiedzieć cześć, przepraszam, żołądkowa gorzka, i umie zaśpiewać piosenkę Kocham Cię, Kochanie moje:) Coś tam się stara, zawsze mnie pyta jak coś jest po polsku. Jak tu był więcej mówił bo wiadomo, w Polsce musiał,ale teraz w Szwecji zapomniało mu się, ale jak wróci przypomni mu się, już ja o to zadbam :)
Sailor, ja z jednym jego kolega wręcz spięcie miałam na tym tle:) Bo on zaczął tak niemiło się ze mnie śmiać że go nie rozumiem... a ja mu wtedy powiedziałam, że jak zacznę mówić po polsku to zobaczymy kto się będzie śmiał, i powiedziałam, że ja się uczyłam angielskiego od anglików nie od afrykańczyków... no było przez chwilkę nieprzyjemnie ale się pogodziliśmy... tzn nauczyliśmy się tolerować siebie:)
Pyscek:) ja Cię pamętam, zastanawiałam się co się z Toba dzieje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry