wierzmy, że bedzie wiecej fasolinek w tym miesiącu. i módlcie się kochane za mnie i moją kruszynkę żeby było wszystko dobrze. boje się, a z drugiej strony jestem taka szczęsliwa!
u nas stało się to jak kompletnie odpuściłam. było kilka testów negatywnych, wizyta u lekarza i tabletki na wywołanie @ no to wiedziałam, że się nie udało no i luz. zaczeliśmy się cieszyc sobą, a efekt był piorunujacy;-) jakby mi ktos powiedział, że w ciąży jestem to bym nigdy w życiu nie uwierzyła.