reklama

Staranka od stycznia 2012.

O matko jaki świat mały :)
ja przy torze wyscigów konnych mieszkam...

Mynia i inne dziewczyny doczekacie sie też II kreseczek... Trzymam kciuki..a ja chyba niedługo bede musiała was opuścić co?
 
reklama
co do bety to jeśli nawet beta spada to raczej i tak ciąży nie da się uratować, ciążę pozamaciczną weryfikuje się na pierwszym usg tak samo ma się sprawa z bliźniakami a po drugie po co zakładać od razu że może coś złego się dziać z ciążą.

Co do kobiet po poronieniu to lekarz decyduje jakie badania wykonywać i jak długo mają być monitorowane więc po co straszyć od razu najgorszymi rzeczami.


Myniu cieszę się że podróże codzienne do Warszawy ci się podobają
 
Zonqa, podobają się ale i tak za jakiś czas, jak S. przyjedzie i urodzę dzidzię to pomyślę chyba o pracy gdzieś na miejscu zwłaszcza, że w okolicy tyle pracy w logistyce... szOOk:)
 
Ale ja nie straszę, ani nic nie zakładam. Życzę wszystkim mamom i przyszłym mamom, żeby wszystko szczęśliwie się rozwijało, jednak realia są czasem trochę inne. Mam obecnie kilka koleżanek w ciąży i wszystkie powtarzały betę. Pierwsze słyszę żeby jej nie kontrolować... Ciąży pozamacicznej nie widać jeszcze na samym początku, tak samo jak normalnej ciąży. Znam przypadki spadającej bety i jednak podtrzymania ciąży do końca, więc nigdy nic nie jest przesądzone...
 
Co do bety mój lek mówił,jak go o to testowanie pytałam stwierdził,że jeśli nie ma krwawień plamień i innych złych wskazań kikkukrotne robienie bety nie jest potrzebne i ja chyba się będę tego trzymać bo moja koleżanka miała niską betę w dolnych granicach a ciąża pieknie przebiegała. A ta beta tylko powodowała stres u ciężarnej bo nie była książkowa.:tak:
 
SAilor też tak myślę bo po co się nakręcać, stresować co mam być to będzie ile byśmy nie zrobiły to i tak nie mamy na pewne rzeczy wpływu a jak nic złego się nie dzieje to po co szukać czegoś na siłę

ale każda z nas i tak robi jak uważa
 
Zonqa tam w moją stronę od Ożarowa już zaczynają się same magazyny i logistyka, to podobno logistyczna stolica Polski :) - tak się reklamuje moje miasteczko :) A dla informatyków w logistyce to raj:) Już bym zmieniała gdyby nie to, że tu mam umowę na czas nieokreślony a tam musiałabym od nowa zaczynać... Dlatego poczekam jak S będzie tutaj, wtedy łatwiej coś zmieniać...

Zonqa a ja mam rodzinę w Kobyłce:) Tzn jakiś mój kuzyn czy wujek tam mieszka, tylko kontaktu w ogóle ze sobą nie mamy:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry