reklama

Staranka od stycznia 2012.

I nie dam rady się zwolnić... FUCK! znowu jakieś przepychanki personalne w pracy... i tylko dzwonię co pół godziny do taty, na szczęście na razie odbiera za każdym razem...
jestem dziś wyczerpana nerwowo, wyć mi się chce

I tak strasznie boli brzuszek :(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć dziewczyny jak tam mija piątek 13-tego? ja to się dzisiaj z niczym wyrobić nie mogę :/ wczoraj poszalałam z mężem i dziś ledwo patrzę z niewyspania :/ Małżonek się zreflektował za swoje ostatnie słabe dni nawet różę przyniósł ciekawe tylko na ile mu się polepszy ;) a ja nie mogę wyjść z podziwu jak moje dziecko zasuwa na dwóch nóżkach po mieszkaniu normalnie MAGIA :D mogłabym tak siedzieć cały dzień i na nią patrzeć..
Myniu niedługo do domu to zrobisz tacie kontrolę a na ból brzucha to łyknij coś jak masz nie ma co cierpieć
Frutty kochana porozmawiaj z lekarzami muszą Ci wszystko wytłumaczyć bo najgorsza jest niewiedza na czym się stoi trzymam kciuki za Wasze zdrówko żeby wszystko dobrze się skończyło
aniulkas ja myślę że serduszko już do Ciebie zapuka na monitorze USG :)
domikcw test obciążenia czyli picie glukozy to po 24 tyg się oznacza także masz jeszcze czas ale nie ma co się bać ja tam wypiłam od razu bez cytryny mimo że nie słodzę na co dzień, nie było aż takie straszne :) a maleństwem na pewno będziesz się potrafiła cudnie zająć jak będziesz je miała w ramionach to instynkt poprowadzi Cię dalej :))) a poród porodem wiadomo że żadna przyjemność ale jak widać do przeżycia skoro planuje się kolejne dzieciątka z resztą dzidzia wynagrodzi każdy ból dlatego warto :)
Agnieszka116 zdrówka i nie daj się! :)
Sailor mam nadzieję że to oznaki wiadomo czego i niedługo urośnie Ci taki trzeci duuuuży balon nieco niżej i będzie rósł i rósł i rósł przez 9 m-cy! ;)
Asita jak tam świeciłaś wczoraj mokrym ciałkiem czy udało się uciec przed deszczem ;)
 
weekend... :) u mnie tez mam nadzieje ze słoneczny..a pracowity t na pewno ..znowu przed nami zbiory wisienek w sobote :( a teraz wiem ze nie moge jesc nie mytych owoców... :( jak ja sie powstrzymam...co prawda nasze owoce nie sa pryskane, ale jednak barkterie a to z opadów a to z kurzu są... :( ostatnio jadłam i takie słodkie jak czeresnie były :D mniam ...
 
no i leże , choroba mnie rozłożyła ledwo widzę na oczy , nic nie czuje i leżę pod toną chusteczek higienicznych, jest mi niedobrze a mój kochany maż ma przekichane . biedny


Czarni śliczny brzusio :)
 
reklama
a co tutaj taka cisza ?



do mnie właśnie właśnie przyjechała męża bratowa i przywiozła mi takie poradniki fajne jak " w oczekiwaniu na cud" albo "od poczęcia do narodzin" i takie tam :P dając mi to powiedziała ze to mi się przyda, ona nie wie ze my sie dalej staramy, pewnie się domyśla :P he coraz poważniej zastanawiam się nad tym testem :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry