reklama

Staranka od stycznia 2012.

O widzę ze kilka dziewczyn do nas się w końcu odezwało gdzie byłyście kochane ? Na wczasach na Majorce ?:-):-):-)

Myniu wydrukuj Twoje cykle i mu pokarz


A ja całe popołudnie spędziłam z moją niunia na placu zbaw, bawiła się z jedną dziewczynka ,najlepsze przybiega do mnie i mówi " mamo mam nawą koleżankę a nazywa się Marian " he ,ale się uśmiałam wtedy, a to wcale nie takie śmieszne ,ale z jej ust i tymi dużymi oczami tak świeciła ,że myślałam ze się popłaczę ze śmiechu . A naprawdę dziewczynka miała na imię Miriam
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja bym tak zrobiła powiedz że starasz się o maleństwo z takimi cyklami no nie ma innej rady będzie musiał Cę skierować na badania .

No moja corka jest niesamowita he
 
hehehe Marian hehhe a to dobre:) dzieci są bezbłędne po prostu:) sama rozkosz:)

Ja dziewczyny na Majorce nie byłam niestety (ale Chorwacja tuż tuż), tylko po prostu trochę odpuściłam mierzenie tempki, myślenie, pisanie... musiałam też się ograniczyć ze względu na zbliżający się urlop - bo na wczasach to już całkowicie chcę luz blues;) a nie myśleć i się zadręczać.. więc ten cykl to był taki trening i stąd moja nieobecność:)

Myniu do wydruku wykresów poproś o skier na wszystkie starankowo-istotne hormonki:) no i może monitoring jeśli jeszcze nie miałaś, hm? Oczywiście powiedz, że cykle są nieregularne, podaj dokładnie ile trwają, że nie wiadomo kiedy owulka przez to i jak tu się starać:)
 
Sihaya, myślę, że u mnie monitoring nie ma sensu póki Steve tam jest a ja tu. Bo nawet jak mi lekarz powie, żeby się starać za dwa dni to bez zaplanowania u nas to niemożliwe...
Ale wydrukuję i mu pokażę... najbardziej wkurza mnie to, że wcześniej ja się obserwowałam miałam książkowe cykle... zawsze. i pochrzaniło się dopiero jak mieliśmy się porządnie wziąć do roboty...
Zazdroszczę Chorwacji:)
 
Myniu ja miałam monitoring robiony żeby potwierdzić owulkę, że faktycznie ma miejsce no i żeby sprawdzić mniej więcej w okolicy którego dnia. W tym kontekście myślałam:) też nie miałam robionego pod hasłem: ok pęcherzyk pęka- działajcie;)
 
reklama
Wiesz, jak dobrze pogadasz to może będą mieli:D hihi

A jak mieszkanko? Zadomowiliście się już z Figielkiem?
My z mężem w piątek odbieramy małego kocurka dla moich rodziców i zawozimy im w prezencie;) W tym miejscu od razu nadmieniam, że w związku z "kocią akcją" znów przez weekend mnie nie będzie z Wami (no chyba, że myślami;)). Jedziemy do Bielska w piątek i wracamy w niedziele dopiero.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry