hejka:* ale jest dzis duszno u mnie!!!nie mam czym oddychac

jakas taka senna jestem. bylam dziś na zakupach i takie cudne ubranka widziałam. załuję jednego, ze nie kupilam kocyka polarowego dla dzieci a byl za 11.99zł. no prpmocja jak ta lala, ale się przestraszyłam, ze zapeszę
dziękuję Wam wszystkim za gratulacje. zaraz wstawie zdjęcie dzidziolka:0
chyba
line-6 pytałaś o mój wykres. no to odpowiadam, ze go nie mam

nie prowadziłam żadnych takich obserwacji. a rozbierznośc mam taka przez kompletnie rozregulowane cykle, które były po piecdziesiąt pare dni.
sailor ja na swoim przykładzie wierzę w kazde cuda. przecież same wiecie ile ja testów zrobiłam i przecież ciągle jedna kreska była a dzidzia sobie spokojnie w brzuszku rosła nie dajac żadnych kreskowych oznak
mynia fajny lekarz Ci się trafił. oby każda z nas takiego spotkała
asita dobrze, ze pani doktor Cię uspokoiła. teraz mobilizacja i wykozystywanie mężulka;-)
anke też jestem za wykonaniem bety, albo następnego testu. przecież @ juz długo Ci sie spóźnia. no a wnioskujac to którys test musiał byc wadliwy.
pianka piękne kreseczki! mozna się zakochac! współczuje tego złego samopoczucia. mi mięso tez śmierdzi a zwłaszcza wędliny, a o kiełbasach to nawet myślec nie mogę
noelle liczy się dobre nastawienie. co ma byc to i tak bedzie. na to wpływu nie mamy. niestety.
agnieszka trzymaj się i staraj się tak nie rozmyślac bo oszalejesz nam kochana
czarni gratuluje dziewczynki!!! super wiadomosci