Witam dziewczyny po długiej przerwie gratuluję wszystkim nowym ciężarówkom, posypało się ich troszkę ostatnio ale widzę że nie wszystkie się odzywają. Witam nowe staraczki i życzę wam mile spędzonego czasu na tym forum.
Ja jestem już po owulacji i teraz niecierpliwie czekam na moment kiedy będę mogła zrobić test. My zabraliśmy się za remont kuchni a kiedyś któraś pisała że w czasie remontów najszybciej się zachodzi więc łudzę się że i u mnie może tak być.
Magotko co do laparoskopii to ja miałam robioną jakieś 4 lata temu żeby potwierdzić endometriozę i wypalić guza endometrialnego. Zabieg na znieczuleniu ogólny więc ok ale to dochodzenie do siebie po nim nie za specjalne. Pierwsze trzy dni bolało tak samo jak po cesarce ale po tygodniu już nie czułam nic. Teraz blizny są praktycznie nie zauważalne.