reklama

Staranka od stycznia 2012.

A napiszę Wam co orange odpala...
Wczoraj dzwoni do mnie tata, że dostałam pismo z firmy windykacyjnej, że orange sprzedało mój dług - niezapłaconą fakturę. Tata zdenerwowany... ja go uspokajam bo przecież wszystko mam opłacone i jestem tego pewna... jakaś pomyłka. Dzwonię do orange, oni nie widzą u mnie zaległości ale w końcu po długim dociekaniu znajduje się faktura z listopada 2011 na 115 zł, która została opłacona w części i moja zaległość wynosi 69 zł. Twierdzą, że fakturę wysłali pocztą. U mnie na koncie w orange wszystkie faktury opłacone i nigdy nie miałam faktury na 115 zł... Więc proszę o wysłanie mi tej faktury, okazuje się, że jest to "fizycznie niemożliwe". Zatem pytam miłego pana czy w związku z tym co miesiąc będę otrzymywać wezwania do zapłaty "fizycznie niemożliwych do wysłania faktur"
I wiecie co jest najlepsze... ja muszę to zapłacić chociaz nie wiem za co... wolę zapłacić dziś 70 zł niż jutro 370 a potem sąd... kur... mać
 
reklama
Agnieszka:) Super, gratulacje:) Teraz już można bo nie zastrzegłaś, że nie chcesz gratulacji. W takim razie gnaj do lekarza i pewnie pobierze duphaston na wszelki wypadek:) Bo chyba po poronieniu to nawet jak jest ok to dają duphaston
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry