reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Margotko wiem, że mówiłaś, ale wolałam zaznaczyć :-p za mnie to chyba nie ma po co kciuków trzymać bo jutro lub pojutrze tempka poleci w dół jak zawsze, bo nie mam żadnych objawów ciążowych, zero bólu (.)(.) ani ćmienia brzuszka na dole... tylko jajniki mnie pobolewają i brzuch, ale to na pewno na @

Asita ja co miesiąc miałam objawy ciąży a o dziwo w tym cyklu, w którym ujrzałam II kreseczki nie miałam żadnych:tak: Brak objawów to dobry objaw;-)

Ale czerwona ta lista:-D
asita pozyjemy zobaczymy:-D trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!

margotka czerwiec fajny miesiac:-D sama jestem z czerwca!

Dobra;-) jutro testuje!!!!!!!!!! Tylko zaraz jade do mamy i bede musiała sie kamuflowac bo na razie nie chce zeby wiedzieli jakby cos wyszło...

Różyczko to czekamy jutro na Twoje II kreseczki:tak:
Ja też jestem z czerwca i się cieszę, że moje dzidzi też będzie z czerwca:-D
A Ty Bliźniak czy Raczek?
A co do tempki w zeszłym cyklu to się nie masz co nią sugerować, bo nie mierzyłaś codziennie więc nie wiadomo, teraz widać że jest ciągle wysoka. Ja w kilku cyklach miałam tak, że kilka dni przed @ miałam wysoką tempkę ale wcześniej to nie bardzo i nie była na jednym poziomie.

Isis gartuluję!!! a mówiłyśmy...:)

Różyczko nie chcę Cię martwić ale teraz Ty jestes najbardziej podejrzana - piękny masz ten wykresik:)

Myniu ładny narożnik sobie wymyśliłaś:) no i strasznie się ciesze, że tak szalejesz z kopertkami:)
To pochwalę się jeszcze, że teraz w pracy furorę robi "mój" przepis na dżem z dynii:) już dwie koleżanki robiły w ciągu ostatniego tygodnia, Każda przyniosła po słoiczku:) a dwie kolejne wzięły przepis hihi...

Sailorku a Ty też coś szalejesz z temperaturą?;> &&&&&&&&

U mnie tempka nawet się trzyma póki co, ból piersi na potęgę, żyły gigantyczny - ale jak już pisałyśmy z Sailor, to pewnie przez podwyższoną prolaktynę więc się nie nastawiam... Obserwacja cyklu - enpr.pl
do tego coś mnie bierze i strasznie kaszlę od wczoraj:/ jak tak dalej pójdzie to płuca wypluję:/

Sihaya ja tam nie chcę nic mówić, ale coś mi się wydaje, że dołączysz nam do grona czerwcówek:tak: Tempka Ci ładnie zaczęła rosnąć także nic już nie mówię tylko zaciskam kciuki:-) I kuruj się tam kochana, żebyś tych płucek nie wypluła.


Jilka dziękuję, że pytasz:-) U mnie jak narazie słabo, jakaś choroba mnie rozkłada, w pracy mnie denerwują więc nie jest za fajnie, ale jakoś muszę dać radę. Najgorsze, że w pracy mnie wszyscy częstują jakimiś lekarstwami i biorę a później wyrzucam:-D
A jak tam u Ciebie kochana z samopoczuciem?
 
agnieszka116 miałam miałam:tak: ale wiesz... hehe:zawstydzona/y:

jiilka nie najszybciej hehe bo podczytuje Was juz jakis czas:-D

Musze zmykac... Pakuje sie i jade do mamy z Olkiem, juz tam czeka na mnie stos faktur do wypisania. Normalnie powinnam byc teraz w pracy ale do konca tyg Olek musi sie kurowac w domku.

Zajze do Was jeszcze jak bede robic papierkowa robote:-):tak:
 
sihaya jaki dzemik robisz z dyni? Jesli mozna spytac... bo ja na czasie jestem z dynia:tak: Współczuje kaszlu! I u mnie sie przeziebienie zaczyna:/

Różyczko składniki są takie:
50dag dynii
80 dag jabłek
2 pomarańcze
1/2 kg cukru (ja daję mniej bo nie lubię bardzo słodkiego)
1 cukier waniliowy (ja daję kilka łyżeczek cukru z prawdziwą wanilią firmy kotany zamiast aromatyzowanego zwykłego)

do smaku: goździki, sok z cytryny ( jeśli zbyt słodki).
Wszystko duszę 20 min, potem blenderuję, przekładam do słoiczków i pasteryzuję 20 min.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry