reklama

Staranka od stycznia 2012.

Margotko, mam nadzieje, że się udało, jakoś ta noc tak niespodziewanie wyszła i jakoś tak inaczej było:) ale też nie chcę się nakręcać bo to najgorsze...
Rodzince jeszcze nie mówiłam, zastanawiam się jak to zrobić :P

Musze się kopnąć do sklepu po jakieś podstawowe zakupy bo w lodówce tylko światło a ile można żyć miłością i tęsknotą... A tak mi się nie chce wychodzić... jeszcze ta zima, śnieg... nawet w tej marnej szwecji było ładniej :)
 
reklama
Myniu narzeczono śliczny pierścioneczek, i ta niespodziewana noc... coś z tego będzie czuje to w kościach... a dzieciaczkom będziesz miała co opowiadać o zaręczynach...
jeszcze tylko 2 miesiące i wszystkie zaciążymy:tak:

Laluś trzymam kciuki za Twoja tempkę :tak:
u mnie dzisiaj pewnie owulacja ale niestety po śluzie nie mogę nic rozpoznać... beznadziejna jestem z tym obserwowaniem śluzu :no:
 
Myniu po pierwsze: Gratuluję zaręczyn! Cudownie!!! Doczekałaś się ;-) A po drugie: Tempka skoczyła pięknie! Chucham żeby nie spadła!!!Teraz trzymam kciuki za pozytywny test!
Lauluś pięknie skoczyła! niech się trzyma dalej!
Noelle dobrze, że już Ci lepiej!
Kinga ja coś nie widzę Twojej tempki, ale po postach dziewczyn rozumiem, że kciuki nadal mam trzymać :*
Sailor trzymam kciuki kochana :*
Pianko fajny taki wiercipięta :tak:
Sihaya wszystkiego dobrego z okazji imienin! Spełnienia tego naszego wspólnego marzenia!
Agnieszka facetów trzeba czasem ochrzanić, bo jak nie to myślą, że wszystko same się robi :szok:
Agacynda jak tam perły działają? I jak na nowych studiach? podoba Ci się?
Asita ja za nic nie nauczę cię obserwacji szyjki...już kilka podejść miałam i nic z tego


U mnie temka w dół, ale mam to w nosie...niech sobie będzie jaka tam chce, byle by ciąża była w końcu...mam wrażenie ostatnio, że się nigdy nie doczekam :-(okropne to życie...
 
Różniczko kurczę czy perły działają, to sprawdzę dopiero u ginekologa... Jeszcze nie skończyłam serii :| Teraz piję ziółka od chińskiego lekarza. są tak obrzydliwe, że muszę pić z zatkanym nosem...
 
Agacynda A kiedy się wybierasz? Bo już chyba drugą perłę już skończyłaś chyba używać? Przynajmniej tak mi się coś kojarzy :zawstydzona/y: Ja też nie lubię pić ziółek, ale też tak zawsze piłam z zatkanym nosem :tak: współczuję, ale czego się nie robi, żeby sobie pomóc ;-)
 
Nooo drugą już skończyłam, teraz czekam aż się @ skończy, żeby włożyć trzecią. A te ziółka są naprawdę paskudne. na wymioty mnie bierze jak je czuję na języku. Ale jak się mój tata dowiedział, że mam taką awersję to kazał mi pić, bo on chce mieć wnuki :szok: nigdy bym nie podejrzewała, że mój tata takie teksty będzie sypał :) się chłop otworzył hehehe
 
Witajcie, ja u rodziców od piątku jeszcze do wtorku:)
Robimy przedwczesny Wszystkich Świętych.

Myniu przede wszystkim moje najszczersze gratulacje z powodu pierścionka i tak udanego wyjazdu!!!!

Sihaya cieszę się, że smakowały polędwiczki, ja za to robiłam na urodziny siostry u rodziców kieszonki, ze szpinakiem i również wyszły super, zrobiłam z podwójnej porcji.

Pozdrawiam Was gorąco w ten jakże zimowy wieczór.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry