Mynia_82
Fanka BB :)
Niestety nie wrócił ze mną ale okazało się, że przez śnieg samolot z WW do goeteborga nie wyleciał a co za tym idzie ja nie mogłam tą samą maszyną wrócić do Polski, spędziłam kilka godzin w niepewności na bramce już, po odprawie (czyli już sama, bez S.) i w końcu o 24 zakomunikowali nam, że lot odwołany. następne pół godziny oczekiwania co i jak, podstawili autobusy do centrum, to ja dzwonie do S i mówię, żeby się ze mna spotkał o 1 w nocy w centrum
(lot miał być rano) ale autobusy ruszył dopiero po godzinie wiec spotkaliśmy się dopiero o 2 w nocy. Poszliśmy coś zjeść i do hotelu
no i w tym hotelu to już było romantycznie i lekko wyuzdanie też
W końcu nie co dzień się człowiek z własnym narzeczonym po hotelach szlaja
W końcu nie co dzień się człowiek z własnym narzeczonym po hotelach szlaja
i może fasolinkę przywiozłaś
teraz czekamy na fotkę pierścionka 