reklama

Staranka od stycznia 2012.

Niestety nie wrócił ze mną ale okazało się, że przez śnieg samolot z WW do goeteborga nie wyleciał a co za tym idzie ja nie mogłam tą samą maszyną wrócić do Polski, spędziłam kilka godzin w niepewności na bramce już, po odprawie (czyli już sama, bez S.) i w końcu o 24 zakomunikowali nam, że lot odwołany. następne pół godziny oczekiwania co i jak, podstawili autobusy do centrum, to ja dzwonie do S i mówię, żeby się ze mna spotkał o 1 w nocy w centrum :) (lot miał być rano) ale autobusy ruszył dopiero po godzinie wiec spotkaliśmy się dopiero o 2 w nocy. Poszliśmy coś zjeść i do hotelu :) no i w tym hotelu to już było romantycznie i lekko wyuzdanie też :P
W końcu nie co dzień się człowiek z własnym narzeczonym po hotelach szlaja :)
 
reklama
oto fotka, brzydko wykadrowana i w ogóle nie wyszła nam fajnie i do tego ta moja alergia... mam tu opuchniętą całą dłoń i podrapaną do krwi... przepraszam za to :)

pie6r.jpg
 
Myniutka piękny pierścionek narzeczono Ty :) Fajnie, że tak wszystko wyszło :) No i ze wreszcie się doczekałaś :) Tyle serduszek to i fasolinka zakiełkowała z tej pięknej miłości :) Trzymam kciuki :)
 
Myniu kochana piekny pierścionek :) i jaki skok na wykresie !! będzie dzidzia :)

a ja wczoraj tak opieprzyłam męża za bałagan to jak dzisiaj wróciłam do domu to mieszkanko błyszczało :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry