reklama

Staranka od stycznia 2012.

hej kobietki :)
Dzisiaj kobietki moje mam straszy dzień cały czas chce mi się spać,męczy mnie kaszel i jestem głodna :(

ja też mam tyłozgięcie wcale po porodzie się nie naprawia przynajmniej mi się nie naprawiło owszem do porodu szyjka się prostuje ale potem wraca.

Agacyndo gratuluje mieszkanka:)
 
reklama
Agacynda tak się cieszę!! 2,5mm to już wielki okruszek:) rośnijcie zdrowo kochana:*

Domik/Gosiak/Bzibziok gin rzeczywiście się fajnie spisała:) nawet ja byłam zaskoczona, choć wiedziałam, że ona to do rany przyłóż:) no i w ogóle okazało się, że mnie pamięta po imieniu i to że kiedyś do niej dzwoniłam w panice.... itd:) dało mi to pewnego rodzaju poczucie bezpieczeństwa, że jak kiedyś jeszcze zadzwonię z jakimś problemem to będzie wiedziała o kogo chodzi:)

Bzibzioku
o świńskiej grypie w Bielsku dowiedziałam sięod męża wczoraj, a dziś rozmawiałam z mamą i ponoć strasznie kaszle:/ mam nadzieję, że to tylko przeziębienie...
Ostatnio rzeczywiście wkradła się nam cisza kulinarna;) wiec żeby Cię trochę wywołać i przytrzymać pochwalę się, że robiłam dziś na obiad pierwsze danie (lasagne) z tej nowej włoskiej zdobyczy i wyszło mmmmmm... niebo w gębie:) na raz następny mam już na oku ravioli z kozim serem w lekkim pesto:)
A co do canneloni to ja robiłam kiedyś (też przepis z książki włoskiej) z kiszoną kapustą:) wyszło samkowite, troszkę na podobieństwo łazanek:)

Domik super, że spotkanie z położną udane; taka dobra, zaufana położna to duży komfort:) Ja teoretycznie mam znajomą położną, w średnim wieku kobieta, poznałyśmy się na kursie masażu shantala i chyba do niej będę uderzać jak coś... tylko jeszcze muszę zaciążyć:D hahaha....
 
Agacynda gratuluje udanej wizyty

u mnie ok, zmęczona zmulona, tymbark jabłko-mięta mi pomaga więc piję piję hehehe
w poniedziałek jadę robić badania na tokso , trzymajcie kciuki choć wyniki za jakiś czas... no 14tego usg genetyczne, musi być dobrze normalnie musi a teraz już padam zmykam

aaa
Sailor test negatywny a tempka w górę.... hmmm może za wcześnie?
 
wiecie co.................


.......................ja chcę fasolinkę!!!! :(


ale póki co musi wystarczyć filiżanka czekolady na gorąco... mąż kupił rano tabliczkę więc idę nam zrobić - komuś jeszcze? to zapraszam:)
 
Ostatnia edycja:
Sihayo jak ja Ci zazdroszczę te czekolady:)a fasolka pojawi się szybciej niż się tego spodziewasz:)

Mój Antek właśnie tak daje popalić że aż w szoku jestem i kopie mnie prosto w pęcherz

jeszcze tylko 14 tygodni i też sobie wypiję gorącą czekoladę :))
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczynki :-)
Grzanko a ja myślałam,że ty już na porodówce a tu nic :-)
Marzen ja już tyle tych testów zrobiłam,że na jedną krechę reaguję wzruszeniem ramion i tekstem że tego się spodziewałam.
Mgiełko fakt wykres mam inny niż ostatnie i nie ma plamień!! :-) Ale masz słitaśnego fasolka na fotce.:-) mała się pewnie cieszy że będzie rodzeństwo :-)
Sihayko a ja mocno zaciskam kciuki za fasolkę u Ciebie. Może jakiś teścik??:tak:
Myniu a co tam u Ciebie kochana?mam nadzieję,że lepiej się już czujesz :tak:
Agnieszko mam nadzieję,że szybko Ci się ten cukier unormuje po porodzie :tak:
Agacyndo a fotki fasolka nie ma?:sorry2:
 
reklama
ojoj, pierwsza zachcianka dzisiaj... lody smietankowe z malinami - spelnione :)) ale dwie lyzki i starczy...

dzieki dziewczyny :) juz sie nie moge doczekac tego mieszkania.

Sailor jest! :))
zdjęcie.jpg
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry