reklama

Staranka od stycznia 2012.

mgielko jestesmy z Toba!!!

A ja może dzisiaj bede miała wyniki ostatnich badan,tj toxo,glukoze ,mocz.
O ile "mila" Pani wyda mężowi wyniki, Bo lubia utrudniac i czesto kaza osobiscie sie zajwiac po wyniki:angry:
 
reklama
a ja siedzę i ryczę normalnie ostatnio zaliczam same doliny. moja matka całkowicie zerwała ze mną kontakt bo powiedziała że jestem bezużyteczna gdyż nigdy się nie doczeka wnuków odemnie. z siostra nie utrzymuje żadnych kontaktów od tamtej rozmowy. ojciec czasami proboje się dodzwonic ale szczerze to nie mam ochoty wysluchiwac jaki to on jest szczesliwy ze bedzie dziadkiem rzygam juz tym wszystkim. zostal mi juz tylko w zyciu maz i moja babcia :(:(:( jest mi cholernie ciezko. przepraszam kochane za moje doliny ale w sumie to jeszcze wy mi pozostalyscie :(
 
czarnooka tule mocno, kochana na Nas zawsze możesz liczyc!! to przykre co powiedziała Twoja mama:( Tak mi przykro. ale zdajesz sobie sprawe,ze to nie prawda??!! Bedziesz miala dzieci,i zapewne niedlugo!! Kochana tule mocno:*
 
czarnooka bardzo ci współczuje takiej rodziny
ja mam lekko podobną, tylko inny styl, moja mama tylko wiecznie nieszcześliwa i najważniejsza, ja mam tokso a ona do mnie: na pewno będzie dobrze, a mnie dziś tak głowa boli....
wyobrażacie sobie? to tylko przykład, ona wiecznie najgorzej ma, mąż ją zostawił ( mój ojczym) bo chyba miał dość jej podejścia do zycia, teraz będzie miała od niego alimenty, a ona wiecznie nieszcześliwa, mówie do niej przyjedź do nas, a ona ze tam ma swoje wizyty u lekarzy, kolezanki, że ona teraz ma doła i nie przyjedzie, ale co miesiac pare stówek jej wysyłam, bo jeszcze alimenty nie przychodzą a zostawił ją z rentą tylko 560zł to pomagam co mogę, ale kurde przyjechałaby miałabym co jesc , gdzie przezimować ( ona tam u siebie to mieszka w takim drewnianym domu , trzeba opalać i wogóle ) a ona ze narazie córciu nie .... no kuźwa a przelew przyjmuje ode mnie i taka ta rodzina
aaa ojciec juz od ponad 20 lat nie jest z moją mamą, on fajny ale inny : weganim,ekolog, wiecznie na tych zjazdach i wyjazdach ma swój świat inny od naszego wiec żyje własnym zyciem i ja nie wnikam nawet mi imponuje .... tylko ojciec z niego żaden...
raczej kumpel


aj ale zeby ta ciąża przebiegała prawidłowo, jejuniu aby dzidzia była zdrowa bo oszaleje .... ale rozczep kręgosłupa to by było widać chyba już na tych usg co miałam prenatalnym co?
 
Czarnooka nawet nie wiesz jak Ci współczuje, ale pamiętaj masz NAS i męża który kocha Cię nad życie i teraz on i MY jesteśmy Twoja rodziną szkoda, że mieszkamy od siebie tak daleko :-( zobaczysz kochana, że zajdziesz w ciąże i to wcześniej niż ja modlę się o to codziennie :tak: o ile już nie jesteś w ciąży ;-) tulam Cię :*
 
Mgiełko ja niestety nie poradzę w sprawach z dzidzia bo sama jeszcze nie mam i nie wiadomo czy będzie... także jedyne co mogę napisać to to, że trzymam kciuki żeby wszystko było z dzidzią OK :tak:
 
CZarnooczko u nas też brak dzieciątka i coraz częściej myślę o porzuceniu starań. Z obserwacji wykresowych zostało mi tylko zaznaczanie serduszek :-D. Ostatnio przeglądałam stronę z invitro i o inseminacji ale jakieś odległe to jest ode mnie. Może dziecko nie jest mi pisane...wczoraj taka głupia baba co ze mną pracuje mówi że dziecko daje Bóg, jak się zasłuży i jest odpowiedni czas. Akurat. A ten cały element,który nie chce dzieci? margines społeczny, alkoholizm, bieda itd? Tam dzieci pełno. Czym zasłużyli???:wściekła/y:
 
Sailor zgadzam się z Tobą dosłownie we wszytskim

ja wiedziałam, że w ciąży nie jestem a mimo to łudziłam się, że może jednak, ale jak zaczęłam wieczorem plamić to już wiedziałam na 100%, że się znowu nie udało i oczywiście dolina, płacz... masakra... miałam takiego doła, że powiedziałam mężowi ze już nie będziemy się starać bo ja już nie mam sił... kochamy się prawie codziennie lub co 2 dni i znowu du*a no ile można... myśłałam, że to przez to, że jestem otyła, ale moja znajoma 2 razy taka jak ja niedawno urodziła 2 dzieciątko... to się pytam dlaczego nie ja.... naprawdę powoli tracę już siły i wiarę w to, że się kiedyś uda... nie chce mi się już nawet chodzić do gin. bo po co??? odpuszczam sobie ten cykl bo co mi szkodzi... staram się myśleć pozytywnie ale nie idzie... nie jak mam @ dlaczego jest taka wielka niesprawiedliwość, że Bóg daje dzieci tym którzy je zabijają, a tym którzy by kochali je nad życie nie ??? przepraszam za te smutasy ale jak mam @ to życie zawsze traci dla mnie sens....
 
reklama
Asitko tusza nie ma tu nic do tego chyba że wariują przez nią hormony. Tylko jak już się zajdzie trzeba uważać na m in cukrzycę ciśnienie itp ja już powoli zaczynam odpuszczać po prostu. Na dodatek mam problem z ręką prawą. Prawdopodobnie zapalenie ściegien. Idę w środę do lekarza. W pracy pewnie będę narzekać ale ja do chole.. nie mogę porządnie złapać noża kiełbasy ukroić :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry