Domiczku trzymam kciuki zebyś jeszcze dziś z nienacka się rozpakowała

Asitko kochana strasznie Ci współczuję i jestem z Tobą myślami. Trzymajcie się oboje z mężem. Najważniejsze żeby Chanelka wiedziała, że ją kochacie a na pewno to wie.
Agacynda jak mieszkanko? Poszukiwania trwają, a obecne jakos tolerujecie na razie?
Różniczko, mam takie samo zdanie jak dziewczyny na temat tego Twojego dr. A w ogóle na jakiej podstawie on postawił taką diagnozę? A dziewczyn z chorobą nerek znam też sporo i mają dzidziusie

Jedna moja koleżanka jeszcze z dzieciństwa miała baaaaaaaaaaaaaaardzo poważne problemy i w lipcu urodziła, cała komplikacja polegałą na tym, że miała cc. I to tyle, chyba nie aż takie straszne?

Sailorku tata to od razu lubił S i nigdy nie miał nic przeciwko ale mama... oj ciężkko z nią od samego początku... ale juz widze że rozbraja ją czasem S. Np jak nmówi na nią Krystjana

A z Fiśkiem się dogadują chocaż Mr Fi trochę zazdrosny bo przez większość czasu a nawet 99% ma mnie tylko dla siebie. Musi się przyzwyczaić

Mma straszną migrenę, haftuję od 15, dopiero co się odwlekłąm od kibelka...