reklama

Staranka od stycznia 2012.

Asitko strasznie mi przykro z powodu Chanelki. Dokladnie wiem co czujesz :((

Myniutku do boju o plemniczki hihihihi :)

Noelle zazdroszcze ze nie musisz nigdzie wychodzic... Ja na 15 musze isc do pracy... Blee
 
reklama
Asitko kochanie jak Ci współczuję.wiem co to znaczy tracić najlepszego przyjaciela.kiedyś mój kotek poszedł na spacer na dwór i ledwo wrócił do domu ale wrócił bardzo źle wyglądał i widać że coś mu poważnego dolegało.nie schodził wogóle z rąk ciężko oddychał. szybko pojechałam do weterynarza i okazało się że kot najadł się trutki na myszy . niewydolność nerek :( decyzja: uśpienie :( to było straszne ale wiem jedno że innej decyzji nie mogłam podjąć i tak by zdechł.gdyż trutka zrobiła już znaczne spustoszenia.
A co do Twojej kochana ciąży kurdę byłam 100% pewna że w końcu Ci się udało.
a ja dzisiaj byłam na pobieraniu krwi zrobiłam BHCG i wyniki będą po 16:00 niewiem czemu ale jestem pewna na 100% że ciąży brak. mam takie przeczucie że mylić się nie mogę.
Myniutku to dobrze że zaszalałaś z S . :)
Noelle cieszę się że z Twoim samopoczuciem lepiej hihi

a ja się czuję zdecydowanie lepiej ta choroba mnie wykończyła.
 
Asitko to straszne musieć wybierać między uspaniem, a męczarnią zwierzaczka :-( współczuję Wam. Wiem jak to jest. Usypialiśmy kiedyś mojego pupilka świnkę morską. Dwa dni wyłam cały czas. :-( Trochę na duchu podnosiło mnie to,że już nie musiał cierpieć mój zwierzaczek.

Myniu mama twoja się przekonuje do S.a tata??? My Polacy jesteśmy mało tolerancyjni. :no: Nie podoba mi się to ale co zrobić. Kwiecień już niedaleko więc ;-) a jak się S. dogaduje z Fiśkiem???
Zamierzam zrobić monitoring zobaczymy jak mi to wyjdzie. Zastanawiam się teraz którego dnia iść pierwszy raz bo u mnie te owulacje tak późno. Zakupiłam na ten cykl conceive plus. Jak nam nie wyjdzie w tym cyklu idę na hsg prywatnie.:sorry2:

Laluś a co u Ciebie robiłaś badanka hormonalne???
 
Dziewczyny ja tylko na chwilę
Nie mam siły na nic :((((
Wczoraj byłam na wizycie u babeczki od medycyny naturalnej i okazało się, że mam w tragicznym stanie nerki :( Zawsze było z nimi nie tak, ale nie wiedziałam, że aż tak!
Jeśli w ogóle zajdę w ciążę, to na pewno ją stracę! Załamałam się strasznie :(
Muszę się zawiesić ze staraniami na najbliższe min. 3 miesiące :( i się wspomóc ziołami/akupunkturą/refleksologią/masażami itp. pomijając ile kasy na to pójdzie...
Temp. mam ładną jak na mnie...i co jeśli się udało?
 
Różniczko ale byłaś na usg czy coś w tym stylu? Bo Ci od medycyny naturalnej nie zawsze są ok. Może zawitaj jeszcze do zwykłego lekarza co? Taki konował kiedyś żerował na zdrowym członku mojej rodziny i wyciągał pieniądze dlatego bardzo ostrożnie podchodzę do tematu lek medycyny naturalnej...:no:
 
Noelle napiszę napewno jaki wynik ale nie spodziewam się cudu i wiem jaki wynik będzie tym bardziej że ból brzucha już jak na @.

rożniczka a jaka tempka? ja tam też bym nie ufała tym lekarzom prędko do lekarza po skierowanie na usg i zrób je.
 
Mój wykres: Obserwacja cyklu - enpr.pl
Dziękuję kochane :*
Ja mam dość często robione usg nerek i zawsze jest piasek itp. a niestety w moczu zwsze wychodzi "coś" nie tak jak powinno-białko, bakterie...
Jakieś głupie to wszystko...
W sumie nigdy nie miałam do czynienia z takim lekarzem i nie wiem co o tym sądzić...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry