reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Witam sie weekendowo:-)
Po koszmarnej nocy:no: Wymiotowałam własciwie całą noc:dry: Jedną noga wybierałam sie juz na SOR bo i brzuch bolał. Przeszło,żyje,nawet troche pospalam. Udałomi sie przyswoic śniadanie bez sensacji.Więc chyba wychodze na prostą:cool:

Czarnooka kciuki zacisniete,fluidki &&&!! Temperatura piekna!!
różniczko równiez kciuki!!!&&&!!! podejrzałam wykres,ciekawie sie zapowiada.Jak temperatura dzisiaj?? Niech sie @ z dala trzyma:-)

Agnieszko
leci ten czas.Czasami mi sie dłuzy ale z perspektywy czasu zleciało.Czasami mam wrażenie ,ze jeszcze na dobre nie zaczelam byc w ciązya tu juz koniec widac:eek:

Reszte sciskam i buziaki przesyłam. Postaram sie doczytac jak dojde po tej nocy do siebie.

Ciekawe co u Domik? -nic nowego na lutowkach w sprawie naszych dziewczyn nie dojrzałam:dry:
 
Noelle ja mam wizytę 13 marca i mam nadzieje ze to będzie juz ostatnia wizyta bo 12 kwietnia prawdopodobnie jadę już do szpitala i zostaje tam do porodu jak mały oczywiście się nie pośpieszy :) ja chcę wytrzymać tylko do świąt a potem niech już Antoś pcha się na świat

Ja też co chwilę zerkam czy nasza Domi juz się rozpakowała ale tam nic nie piszą
 
kurcze meczą mnie takie bole jak na miesiączkę tylko że lżejsze, chyba dzisiaj za dużo latania po schodach. wyczytałam w jednym artykule że takie bóle pojawiają się na 3-4 tygodnie przed porodem. Kurcze nie pamiętam jak to było przy małej
 
Dziękuję dziewczynki za wszystkie kciuki :* Mam nadzieję, że nie pójdą na marne:tak:
Na razie @ nie ma :-) Brzuch mnie trochę boli czasami, ale tak jakoś inaczej
Nie mam testu, więc jutro nie zatestuję- zresztą nie wiem czy się nie wstrzymać parę dni, bo w sumie to już nie wiem jaki powinien być długi ten cykl. Bo patrząc na wykres, to jeśli te spadki to było zagnieżdżenie, to chyba może jeszcze nie wyjść?
Jeju jak ja się boję, że będzie I krecha :-(
No i mam nadzieję, że wątek nie zniknie! Bo gdzie ja się podzieję!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry