reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Powiem Ci tak moja droga. Jak mi też wychodził test fałszywie dodatni to też się nakręcałam. Nie da się nie nakręcać w takim momencie. Myślę,że lepiej iść zatestować i tyle bo im więcej czasu mija tym bardziej się nakręcasz i smutek większy...:sorry2:
 
Mi jeszcze stało 45 min. pracy :-D
ile bym dała żeby być w ciąży :-( wczoraj sobie nawet myślałam, że jestem i mówię do męża, ale fajnie by było jakbyśmy w piątek od gin. usłyszeli, że w brzuchu mam fasolkę, ale dzisiaj zmierzona tempka rozwiała moje wątpliwości
trzymajcie się kochana postaram się zajrzeć wieczorkiem :* i mam nadzieje, ze "usłyszę", że dwie dziewczynki są w ciąży :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry