Asitko to byle do piątku

a co do testu to jas bym chyba bete zrobiła, skoro testy nie wychodzą.
Anke a jak u Ciebie betka??
Agacynda czekam na zdjęęęęęcia mieszkanka
brzucholek malutki ale śliczny

rośnijcie rośnijcie, musisz mnie dogonić hehe
Domik dasz radę

powoli zacznie się normować

a masujesz brzuszek Lence??
Marzen widzę, że się udało z wykresem

super

no i kciuki za owulkę
Pianeczko gratulacje!! buziaki dla Ciebie i Kubusia!! wracajcie do nas szybko
Alg fajnie, że się odezwałaś i że wszystko u Was dobrze

to Ty też już na końcówce

ale leci ten czas....
Ja dziewczyny dodam do tego co Alg napisała a propos "kiedy się udało", że to święta prawda!!! u mnie też, co prawda nie po alkoholu... ale jak zaniedbałam wydawać by się mogło staranka przez przygotowania bozonarodzeniowe (nie liczyłam dni cyklu, nie mierzyłam tempki)... i w wigilię w środku dnia jak to się śmiałam między lepieniem uszek a smażeniem karpia, szybki spontaniczny numerek i bach

fasol

A wcześniejsze dwa lata liczenia, nie wstawania z łóżka po, mierzenie temp itp itd nie przynosiły efektów...
Asita jaka niska tempka hehe

piękna wysoka kochana

ja też taką miałam cały czas, dopiero po pozytywnym teście skoczyła mi najpierw na 36,6 a potem 36,9 się utrzymywało

dowód:
Obserwacja cyklu - enpr.pl
Lalus o monitoringu powiedz wprost!! że chcesz zobaczyć jak pęcherzyki się zachowują

i określić w przybliżeniu termin owulki.
Przykro mi, że testy negatywne:*
Sailorku u mnie tez dziś spaghetti
