reklama

Staranka od stycznia 2012.

Żeby to tak łatwo było... nie myśleć.... i spokojnie czekać...a to tak strasznie siedzi w głowie ...że nie da się nie myśleć ...

Nie jest łatwo jest cięzko, a nwet bardzo bo my kobietki starające się chciałybyśmy uszczęśliwić mężów czekających na prezent w formie "kochanie będziemy rodzicami"
Siebie uszczęśliwić i oddać nadmiar miłości małemu dziecku.
Nie jest łatwo ale mówienie że będzie dobrze w jakiś sposób pomaga i wspiera...
ja co termin @ oczekuję tego samego od kąt jestem z Robertem bo bardzo bym ja chciała i on również....
 
reklama
Nie jest łatwo jest cięzko, a nwet bardzo bo my kobietki starające się chciałybyśmy uszczęśliwić mężów czekających na prezent w formie "kochanie będziemy rodzicami"
Siebie uszczęśliwić i oddać nadmiar miłości małemu dziecku.
Nie jest łatwo ale mówienie że będzie dobrze w jakiś sposób pomaga i wspiera...
ja co termin @ oczekuję tego samego od kąt jestem z Robertem bo bardzo bym ja chciała i on również....



Masz rację.... grunt to dobre myślenie.... wtedy się te dobre rzeczy zdarzają ....

Oj chciałabym już zobaczyć jak nasza lista jest cała czerwona :)
 
Czesc Niunieczki, wreszcie Was doczytalam.
Ja wczoraj bylam na imprezie, strasznie strasznie pijacka impreza. Dzisiaj sie leczymy piwem bo inaczej by sie nie dalo. Oczywiscie lezac na ogrodku na kocyku :))
Monika zaj*bista druga kreska :)) gratulacje.
Ja wlasnie czekam na mojego A bo pojechal do mc donalda... Jestesmy wypompowani tak, ze nawet glupiego spaghetti nam sie nie chce robic...

Milej soboty Laseczki. Ja dzisiaj ide na miasto z moim Kochaniem i bratem ;))
 
Czesc Niunieczki, wreszcie Was doczytalam.
Ja wczoraj bylam na imprezie, strasznie strasznie pijacka impreza. Dzisiaj sie leczymy piwem bo inaczej by sie nie dalo. Oczywiscie lezac na ogrodku na kocyku :))
Monika zaj*bista druga kreska :)) gratulacje.
Ja wlasnie czekam na mojego A bo pojechal do mc donalda... Jestesmy wypompowani tak, ze nawet glupiego spaghetti nam sie nie chce robic...

Milej soboty Laseczki. Ja dzisiaj ide na miasto z moim Kochaniem i bratem ;))

NAjważniejsze że impreza zaliczona do udanych... oj ja nie pamietam kiedy ostatnio alkohol piłam chyba na sylwestra.
Teraz pewnie jak bym piwo wypiła to była by kaplica...
ja w pracy siedze to tam AGACYNDA ino sie kuruj i leżakujcie sobie na słoneczku bo ma dużo witaminki D :)
No i udanego dzisiejszego wypadu na miasto :)
 
Dziewczyny ja właśnie wstałam... :sorry2: Jak wróciłam o 15 tak padłam jak kawka. Mam takie napięcie przed małpowe, że nie pamiętam kiedy takie miałam... Na uczelni spodnie mi się wbijały w brzuch, tak mnie wzdeło mimo, że jednego tosta na śniadanie zjadłam, było mi słabo. Jak wróciłam, to padłam... Te hormony mi daja popalić...
 
reklama
Dziewczyny ja właśnie wstałam... :sorry2: Jak wróciłam o 15 tak padłam jak kawka. Mam takie napięcie przed małpowe, że nie pamiętam kiedy takie miałam... Na uczelni spodnie mi się wbijały w brzuch, tak mnie wzdeło mimo, że jednego tosta na śniadanie zjadłam, było mi słabo. Jak wróciłam, to padłam... Te hormony mi daja popalić...

Oj... Kropka współczuję na szczęście jestem po i przed można by powiedzieć...
Dobrze że sobie troche pospałaś, troche sie może rozluźniło tam wszytsko ....
a ja nadal w pracy, szkoda że ludzi na markecie hmara a tutaj nico....
ale jeszcze troche i na pokój ućknę a jutro do mojego husband uciekam, na dwa wspaniałe dni :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry