reklama

Staranka od stycznia 2012.

Witam słonecznie,
Co dziś z tą inką? Ja wprawdzie nie inkę ale Anatola waniliowego właśnie popijam (Anatol to to samo co inka). Normalną inkę zawsze słodziłam i piłam z mleczkiem a ten Anatol waniliowy... mniam... dobry bez żadnych dodatków:) i jaki zapach!
Mgiełko ja w Twoim wieku i właśnie planuję się przekwalifikować. Skończyłam dopiero co swój kurs i zaczynam się rozglądać. Atmosfera w obecnej pracy mnie wkurza. Działaj bo inaczej będziesz później żałowała, że przerwałaś. A tzw "fach w ręku" teraz ceniony jest bardzo:)
 
reklama
ja zawsze mówię robi się :D
bo co im odpowiesz zeby to było takie łatwe to oczywiście dla każdego ' tak to jest łatwe'.... :/grrr co za ludzie
ludzie tego nie rozumieją i jak ja mam gadac na ten temat z jakas dziewczyna to mnie kur*ica bierze. Bo ne myślą ze to jest od tak kretynki.....
 
Nooo masz racje, dla mnie ten temat już jest tak bardzo drażliwy, że boje się, ze kogoś zj...ie tak, że mu w piety pójdzie, aż się boje co to będzie jak szwagerka urodzi, ja tam nie pojde normalne, w tym czasie zaplanujemy jkis wypad, wakacje :szok: ja pier.... jak mnie wszystko drażni,,, moja świadkowa i w sumie przjaciółka, nawet z nią o tym nie moge pogadac, bo oa wogole nie wie o co chodzi, ona sie pyt po co ja chodze do lekarza :szok::szok::szok: ręce opadają... Jedynie z mama moge sie dogadac jakos, moj M też wszytskiego nie jazy, Boze ja nie wiem co Ci ludzie tacy są....
 
Dzieńdoberek.
Ja w pracy. A my w sierpniu 4 rocznica szoook, kiedy to zleciało nie mam pojęcia.
Grzanka zazdroszczę Ci że robisz takie zdjęcia.
Naucz mnie ;-).
Chętnie Cię nauczę :)
ja wypiłam inke no nie to samo co kawa ale zawsze jakieś zastępstwo...
niedługo moje kochanie przyjedzie :)
ale ak pieknie na dworze.
a co do dzieci i pytań u nas jest troche podobnie chodz z Robertem krótko jesteśmy to jego dziadek nie może sie doczekać kiedy będzie pra dziadkiem, uśmiechmy sie jak trzeba i olewamy temat, tesciowa ostatnio mówiła że w piórka by obrosła jak by wnuka miała albo wnuczkę, a Robert 32 lata, ja 22 noi oby dwoje gotowi jesteśmy na rodzicielstwo ale tez jakos nie idzie . a by sie bardzo chcialo...

Kropeczko kochana mentalność ludzka nic więcej.. ;|
 
Jejku... jak ja to rozumiem... Ja w sumie się nie staram długo i już mnie to wszystko drażni. Wyobraźcie sobie, że u mnie w pracy 6 (słownie sześć) dziewczyn w ciąży!!! No ja już nerwowo nie wytrzymuję. Słowo ciąża słyszę 1000 razy dziennie. Wydawało mi się że mój facet tez nie jarzy o co mi chodzi bo nie okazywł mi do tej pory zrozumienia za bardzo ale wczoraj powiedział mi żebym się nie martwiła, bo nie ważny jest początek tylko koniec, a w końcu to my będziemy mieli takiego ślicznego dzidziusia, że te wszystkie koleżanki, które mnie teraz wkurzają będą mi zazdrościć:) Takiego mam kochanego mężczyznę:) Jak oni czasem zaskoczyć potrafią swoimi przemyśleniami:)
 
myna nie jestes sama a miałam okres że co dzień dowiadywałam sie kto jest w ciąży..... i to z jednej miejscowości..... szlak mnie trafia..... bo teraz łażą a kiedy ty a kiedy ty :/ Ale z drugiej strony trzeba tez pomyśleć jak one urodzą dzieci im podrosną to będą marzyły o brzuszku i niemowlaku a w tedy my będziemy miały brzuszki i niemowlaczki :)
 
no ja robię zapiekankę makaronową :)
im dłużej widzę swój wykres tym bardziej jestem przerażona że już pewnie nie długo temperatura będzie spadać :( :/
 
Czarni, wiem, że będą zazdrościć i to mnie trzyma :P
A z tym gadaniem, a kiedy Ty, kiedy Ty też mnie wkurzają. Tak jakby dlatego, że one w ciąży to już nie można było rozmawiać o niczym innym. Tak jakby one nie były nikim innym tylko KOBIETĄ W CIĄŻY. Przecież wczęśniej rozmawiały normalnie to co im sie nagle ta ciąża na mózg rzuciła? Trochę daleko, nie powinno mózgu uciskać, pęcherz to rozumiem ale nie mózg...
Pomijając naszą sytuację może być przecież ktoś kto nie chce mieć dzieci, nie chce być w ciąży i takie pytania "kiedy Ty?" są dla niego infantylne.
 
reklama
Czarni bądz dobrej myśli :) a propo's clo, to wiesz, że przy clo mimo, że owulacja po nim oczywiście występuje, bardzo często nie ma śluzu płodnego? tzn jest ale tak jakby niewidoczny? rzadko jednak zdarza sie żeby clo upośledziło śluz, tzn wiadomo, że jak nie jest ślisko to trudniej plemnikom, ale to rzadkość, bardziej jest mało widoczny, częściej czynność endo zaburza
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry