• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka od stycznia 2012.

Hej

u nas piękne słoneczko i błękitne niebo ale nie wiem jak długo będzie tak ładnie:sorry:

Mąż jest w Nidzicy i po trasie miał wszystko deszcz, śnieg, grad i słońce:szok:

Zmykam bo dzień bardzo intensywny postaram się do Was w miedzy czasie zaglądać

Miłego i przede wszystkim ciepłego i słonecznego dnia
 
reklama
Witajcie:)
ale pogoda:/ zimno, od wczorajszego wieczora pada deszcze... porażka jakaś...:/

Królewnazmarcepana witamy w naszym gronie:)

Bzibziok, doczytałam się, że wczoraj pytałaś o hormony kiedy robić, że powiedziano Ci że po roku starań... a Ty żadnych kompletnie jeszcze nie robiłaś?
bo ja z mężem wyszliśmy z założenia, że podstawowe to od razu.. bo jakby było coś nie tak to po co marnować aż rok... nie wytrzymałabym tyle... więc ja na wstępie porobiłam hormony, okazało się, że tarczycę trzeba delikatnie skorygować więc ja jestem zdania żeby tyle nie czekać:)
 
To ja właśnie jedynie tarczycę robiłam, a jeżeli chodzi o resztę to od wszystkich słyszę, że za wcześnie. Ale właśnie postanowiłam zapisać się do innego gina.
 
Bzibziok, ja na dzień dobry poużerałam się z typowymi urzędniczkami w kadrach:) Ciśnienie podniesione, kawy nie trzeba:) Ale stwierdziłam, że jednak muszę pokornie poudawać głupka bo niestety potrzebuje ich łaski...
 
ja sie pytałam mojego gin czy mam jakies badania robic, to mi powiedział ze jak nie ma do tego powodu to po co ;] ogólnie kazał sie starać i przychodzić z fasolką ;p
 
reklama
To ja właśnie jedynie tarczycę robiłam, a jeżeli chodzi o resztę to od wszystkich słyszę, że za wcześnie. Ale właśnie postanowiłam zapisać się do innego gina.

ja na wstępie zrobiłam tarczycę(na zlecenie gin), a potem również gin kazała mi robić progesteron i prolaktynę - podawała dokładnie wktórym dniu cyklu co mam robić... też wyszła z założenia, że skoro chcemy już teraz postarać się o dzidzię to nie ma po co czekać, a będziemy mieć jasność czy wszystko w porządku i nie będę się przynajmniej stresowac aż tak przy ewentualnych kolejnych niepowodzeniach:) no i w sumie tak jest - teraz wiem że moje wyniki są ok, męża też, monitoring itd wszystko ok - więc widocznie musismy czekać cierpliwie żeby wstrzelić się w odpowiedni moment:) a przynajmniej nie zamartwiamy się, że kurcze pewnie coś mi jest...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry