reklama

Staranka od stycznia 2012.

A ile sie staracie? bo widzę że masz już dużą córę. ja z mężem staram sie od października 2010.

Kropeczko nasza pokaż sie nam i oświadcz to na co cały czas czekamy :*

staramy się pod kontrolą lekarzy i wspomagaczamy od 2,5 roku ale tak naprawdę to od samego początku, odkąd urodziłam córkę
dziwne jest to, że 1 dziecko mam, zaszlam w ciąze po pol roku staran bez problemow, a teraz??? tyle lat i nic.... ale cierpliwie czekam
 
reklama
staramy się pod kontrolą lekarzy i wspomagaczamy od 2,5 roku ale tak naprawdę to od samego początku, odkąd urodziłam córkę
dziwne jest to, że 1 dziecko mam, zaszlam w ciąze po pol roku staran bez problemow, a teraz??? tyle lat i nic.... ale cierpliwie czekam
nam z Oliwką też zeszło pół roku i tak naprawdę nigdy zadnej antykoncepcji nie stosowaliśmy ale jak w koncu przyszło co do czego to tak cykl za cyklem leci raz sie udało ale nie trwało to długo.... też nadal cierpliwie czekam :)
 
Agnieszka przykro mi. Przepraszam i trzymam kciuki.
Czarni dzięki. Najgorsze jest to, że ta @ wredna to jak się nie udało niech przychodzi w terminie a nie spóźnia się bez powodów:zawstydzona/y:. I to jest najgorsze bo człowiek robi test ale okresu nie ma a cały czas nadzieja jest a później olbrzymie rozczarowanie. To wszystko takie pogmatwane :-(.

nic się nie stało . teraz z niecierpliwością wyczekuje @ i biorę się do działania, a uwierzcie mi że jeszcze nigdy nie czekałam na nią tak niecierpliwie.
Nie zniechęcaj się :) trzymam kciuki
 
no my z moim A się staramy od listopada a z jednym i drugim wszystko gra :-) Ale widać trzeba się naczekać zanim Dzidziol postanowi przyjść do Nas. Trudno, przecież nic na to nie poradzę, nie?
 
Może za tydzień już dostaniemy klucz do naszego mieszkania. Na poprawę humoru po pracy skoczę kupić coś do mieszkania może firany... A w piątek jadę do Bielska na szkolenia co mnie już stresuje, że przez cały tydzień w pracy z piątku na sobotę na szkoleniu wyjadę i całą sobotę i niedzielę będę patrzyła na swojego szefa a w niedzielę w nocy powrót w poniedziałek na 8 do pracy. I tyle dni poza domem ;/.
 
no raczej agatko że nie :) bo jak by była mozliwość to juz bysmy z brzuszkami chodziły :))
też mykam bo moje dziecko bedzie sie teraz dokształcać :)
pózniej zajrzę :)
 
witajcie nowe staraczki:)

Anke proszę Cię bez takich tekstów o poddawaniu się i nieudacznikach... co inne z nas mają powiedzieć, które są w trudniejszej od Ciebie sytuacji.. o tyle trudniejszej, że nie mają dziecka i mają już dłuższy czas starań?? głowa do góry!:) grunt to myśleć pozytywnie:)

a Kropeczka... pisała ostatnio, że będzie rzadziej, bo nie może tyle myśleć i się nakręcać.. to pewnie dotrzymuje teraz słowa.. szkoda:( w końcu to nasza pionierka:) ale jeśli ma jej to pomóc, ma się lepiej poczuć to jestem za:)

o widzisz Anke zakupy to bardzo dobry sposób na poprawę nastroju hehe;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry