Agacjone - GRATULACJE!!! No tak bez zapowiedzi nam urodziłaś!!! Czekam tak jak i reszta dziewczyn na opis Twojego porodu i foteczki Kubusia!
A u nas nic nowego... Malutka już jest różowiutka, po żółtaczce zostało już tylko wspomnienie. Dziś troszeczkę bolał ją brzuszek, ale dałam jej herbatkę z kopru włoskiego, pomasowałam brzuszek, mała zrobiła kupę i teraz sobie śpi. Jutro chyba zadzwoni położna i powie nam kiedy przyjdzie. Oby jak najszybciej, bo nadal mamy ten kikut na pępuszku, robię go trzy razy dziennie spirytusem (70%) i nadal nie chce odpaść, zaczynam się stresować, że może coś nie tak. Zobaczę co powie położna...
Pozdrawiam wszystkie!!!