reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

reklama
no i jak tam u Was wieczor sie zpaowiada?
moja corcia juz spi...:-)mlody nadrabia zaleglosci w ksiazkach z zerowki bo go nei bylo 2 tyg...
a ja zdycham....
brzuch mnie boli..znaczy chyba jajnik bardziej prawy...wzielam se no-spe forte ale d..nie przeszlo:wściekła/y: niby przy plodnych moze cos tam bolec..ale nigdy az tak nie odczuwalam tego...a teraz zle stac,siedziec,lezec..no koszmar...w ogle cos mi sie porypalo z cyklami..poprzedni sie wydluzyl o ponad tydzien...teraz zalezy jak liczyc..czy krotszy cykl czy dluzszy...

no dobra ide sie polozyc bo nie wysiedze przy kompie juz dzis

wszystkie pozdrawiam:-)
 
no pewnie ze przyjmiemy:-)witamy:-)
Twoja corcia sie nazywa tak samo jak moja:-D
jak tam słyuży macierzyństwo?
Pozdroweczka!!!!!

zmykam na dzis...papap:happy2:
 
Hej dziewczynki, co słychać u Agacjone? jak tam jej mały synek i ona się czują? Dzięki Andzia za komplement co do mojego starszego synka, że przystojniak ...hehe sami się dziwimy nie wiem po kim bo my z mężusiem średnio urodziwi raczej przeciętni hehe... :-) A co do zaciążenia to ja na 3 dzidzię się nie piszę:-) ale trzymam za wszystkie kciuki! I witam mamę rocznej Anitki, kończę dziewczyny bo padnięta jestem... :-)papa




 
No to witam miłe Panie
Dzieki za gratulacje...no to zaczynamy małe ypracowanko:-D no to jak pisalam w sobote pojechalismy kupic łóżeczko, potem mąż go składal a ja sobie leżalam i TV ogladalam...i w pewnym momencie przewracam sie nadrugi bok a mi tam nadole:-D jakby cos pękło..tak jakby ktos balona igłą przebił...no ale nic sobie niezrobilam z tego polezalam jeszcze i mi sie siusiu zachcialo....ja wstaje a ze mnie fontanna!!!!!:tak: do kibelka a tam mokro jakjasna cholera...to kkrzyczee na caly dom jedziemy do szpitala...!!!mĄŻ NA RÓWNE NOGI 1o sek ubrany ja to smao i jedziemy....pojechalismy do jednego pzitalapolozna mnie zbadala i mowi ze no zaczelo sie ale niewie czy mnie lekarz przyjmnie naoddzial bo dzis mają "tępy" dyzur...poszla sie zapytac..przyszedl jakis stary siwy dziad co powinniem byc dawno na emwryturze...bada mnie i mowi ze ja tak szybko nie urodze jak mi sie zdaje i ze mam jechac do drugiego szpitala co maja dyzur..jak mnie wkur.....to szok moj mąż to mało sie nie pokłócił..zalezalo mi na tym szpotalu bo mialam polozna...a tu klops...:zawstydzona/y: to pojechalismuy do drugiego szpitala tam jak to sie mowi z otwartymi rękoma sie mna zajeli,,,mili jak niewiem..i wzieli mnie na trakt porodowy , wzielismy sobie poród rodzinny i czekamy..w chwili przyjecia mialam 3 cm rozwarcia...i wyobazcie sobie ze tak pozostalo do 3 nad ranem:-(to czekanie bylo najgorsze..dobrze ze niemialam konkretnych bói bo bym sie zasrala..obok dziewczyna rodziła jak slyszlam jej jęki to sobie mysle boże co ja tak boli jak mnie nic:-D..no ale o 3 sie zaczalo konkternie...mało tego mialam bóle krzyzowe, na poczzatku owszem byly lekkie ale potem daly czadu ze wyłam....mama szybko uruchomila jakis tam znajomosci i mialam swoja poozna co sie mna zajela..dala mi czopki nawywolanie skurczy, potem zastrzyk przeciwbólowy, potem nalaal cała wanne wody zeby troche ten bół uspokoicale dgzie tam....nasilalo sie bardziej....wyszlam z wody ok 4 na ktg mnie podlazylo..i bółe z krzyza pwoli przechodzily na brzuch..jak buly juz doscsilne zaczela sobie polozna wsio szykowac....dre sie zaraz ze mam skurcze na brzuchu..i zaczelo sie parcie....3 parcia i Kubus byl z nami...i pochwale sie ze ejstem tak dumna z mojego męża..caly czas przy mnie byl..a przy partych to tak sie mna opiekowal..za ręke trzymal...glowe podpieral..noi przecial sam pępowine:-):-):-) a potem sie chwalil wszytkim ze porod to jest takie przezycie ze nigdy tego nie zapomni...
A Kubs ogolnie ejst grzeczy..karie go piersią drugiej nocyw spzitali mialam kryzys bo w nocy niemialam pokarmu bo prawie wczesniej nic niezjadlam....i bylam u poloznej todala mu troche glukozy potem mleka dalismy rade..teraz to jem jak szlona..oczywiscie lekkie rzeczy,pije mleka duzo wody i mama mi bawarke robi nalaktacje..i pwoem wam cos...zawsze mialam malutkie piersi ale teraz to mam takie bomby ze szok:-D:-D nigdy takich niemilam..tylko bolą bardzo twarde jak kamieni bede dzis probowala odicagac troche....
A co do zdjec to narazie nie wkleje bo sirotka niewzielam kabla od tsciow chybaze mąż potem wklei ze swojego telefonu na NK to naisze...
Ewelka dzieki za pomoc,,wczoraj kupilam ten nadmanganiam i dzis juz lepiej...
ide zjem sniadanko i poloze sie bo moj sen ostanio nie zaciekawie....pozniej moze zakukam:-);-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry