hej hej
a u nas jakis wirus u Kubusia...katar.dzis zaczal sie kaszel....i boje sie zeby na oskrzela nie przeslo..dzwonilam do przychodni o wizyte domowa ale oczywiscie nic z tego...jak to w przychodni siedza łajzy i nic nierobia...i zamiwlam wizyte prywatnie..i ok 16 lekarz przyjdzie do domu, kolezanka dala mi numer takze zobaczymy co powie...oby to nic złego bo on jest taki malutki......:-(
ok lece do synusi pa