reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

reklama
Witam babeczki moje kochane :-D

My niedawno wróciliśmy z mężem z odzieżowych zakupów i sprawiłam sobie spodnie :-D:-D:-D Oczywiście mąż też dostał coś...tzn. okulary przeciwsłoneczne i podkoszulek :tak:

No i wypatrzyłam sobie śliczny portfelik i zażyczyłam pod choinkę :-D:-D
 
Ja już po wizycie z synusiem....okazało się ze ma ostre zapalenie gardła, babka tez podejrzewała ze to 3-dniówka, ale jak zobaczyła gardło to powiedziała ze nie spotkała się jeszcze z tak mocnym zapaleniem u 6 miesiecznego maluszka:-( nie wiem gdzie on to złapał a tak się starałam zeby nie zachorował! ale cóż ja moge u licha pieruńskie wirusy....:-(
 
Wszystkim choruszkom życzę zdrowka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka :tak:niestety łatwo złapać teraz jakiegoś wirusa :zawstydzona/y:

Marcy - wspólczuję Wojtusiowi, zapalenie gardla to nic przyjemnego :-( szczególnie dla dziecka.... dopiero to przerabiałam z Paula, przy czym jej jeszcze na ucho się rzuciło... dobrze, że Wojtuś dostal odpowiednie leki, to teraz powinien szybciutko do zdrowia wrócić :tak:

xTosia - fajnie, że zakupy się udały ;-) ja już nie pamiętam, kiedy z mężusiem po sklepach chodziliśmy :zawstydzona/y:

idę spać, bo malej chyba zęby idą i daje nam popalić w nocy :-(
 
Martilla
Ponoć ciepłe mleko pomaga :tak:

Ehhh...Hania zasnęła o 21:30, a ja od tego czasu praktycznie do teraz sprzątałam w szafkach Hani i mojej i męża. Nie wiem co mam już z ciuszkami robić, bo na allegro nie schodzą, a ja nie mam ich gdzie trzymać :eek:

Marcy
Uwierz mi Hania łapie to non stop. Za każdym razem kiedy jest chora to od gardła :wściekła/y: Niby nie wychodzi na dwór, tyle co z klatki do klatki, a najwyżej na pół godz. i i tak coś potrafi złapać. Będzie dobrze, dawaj Wojtusiowi chłodne picie i jeśli karmisz go jakimś jedzonkiem to rób mu z tego solidną i płynną papkę. Hani to pomagało przełykać ostatnio i chętniej jadła.

No nic moje Wy kochane forumowiczki zaczynam naukę i już mi się w żołądku przewraca, bo nadal nie tknęłam pracy mgr, a już grudzień:-(:-(:-( Ależ jestem na siebie wściekła :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Izkab, XTosia no te wirusy są okropne normalnie szok ja własnie starałam sie z nim tak za bardzo nie wychodzić tylko na chwilke a tu ten chrzest i trzeba było jechać, i załapał gdzieś jakiegoś wirusa...teraz sobie leży w łózeczku i bawi sie ale popłakuje musze isc po niego własnie dałam mu leki wykapałam chyba z 4 raz dzis bo temperatura 39,2 nadal....szok mam nadzieje ze mu szybko minie bo ja mam oczy postawione na zapałki tak mi sie chce spac! a tu nie ma z kim pogadać już późna nocka a wy kochane Śpicie:(
 
reklama
Chyba już nie ma tu nikogo :-p A ja znów zamiast spać to siedzę i tv oglądam a rano będę na twarz padać.
Marcy dużo zdrówka dla Wojtusia.Teraz niestety okres zwiększonej zachorowalności jest...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry