reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

Co do sukienki, to wiem że była inna aukcja z tymi sukienkami i że są one droższe o parę złotych. Jednak aukcja to aukcja... te emocje, lekki stres, i ta radość z wygrania :-D bezcenne xD.

Ja bym raczej pluła sobie w brodę,niż odczuwała satysfakcję z tego,że zaoszczędziłam 3,90...:confused2: Fajnie jest jak uda się wyrwać coś ekstra za niewielką cenę,ale tak...Ale cóż,każdy jest inny.

Byłam dzisiaj z Izą u dermatologa na kontroli,chciałam przy okazji odebrać jej wyniki z moczu,ale jeszcze nie było,z teraz nie chce mi się drugi raz jechać...Zimno u nas też jak diabli.I zapewne skusiła bym się na spacer z małą,ale cholernie wieje :-(
 
reklama
Ilonka to bardzo dobra cena,bo kumpela mnie prosiła na początku roku,żebym jej takie autko (stylizowane na starego mercedesa) zamówiła z allegro i płaciła ponad 500zł :szok:
 
U mnie też zimno zresztą Izka już pisała ile. Kewinek niestety nadal chory i jutro nie idziemy na rehabilitacje. Ale mam tam przyjść na chwilkę sama bo mają jakieś prezenciki dla każdego dziecka na gwiazdkę. A tak to nudy. trochę posprzątałam. W poniedziałek przyjdzie nowe łóżko dla Kewinka bo najwyższy czas już zmienić. Ale nieco się obawiam. Teraz to już będzie miał swobodne wychodzenie z łóżka więc trochę to zajmie odnoszenie z powrotem żeby w końcu zasnął.
 
Ostatnia edycja:
Agacjone - jak tam u fryzjera? pochwal się :tak:

Karolina - ja jestem zdania, że takie łóżka jak kupiliście są dla dzieci najlepsze, nawet jak spadnie, to długo nie poleci ;-) Paula też miala takie łóżko, czasem spała tak, że klęczała na podłodze, a głowę na łóżku miala :-D Karoli jak podrośnie też coś takiego kupimy :sorry:

a ja padnięta jestem dzisiaj na maxa, mąż zaraz po pracy do Wrocławia do ortodonty jechał z Paulinką (miała ściągany w końcu aparat z zębów, jestem ciekawa jak bez niego wygląda :-D), więc cały dzień sama byłam w domku :-(dobrze, że Karolka zasnęła dzisiaj ładnie, bo nie wiem skąd bym wzięła sily na usypianie jej... moje dziecko cały czas chce za rączki chodzić, masakra...
no.. pożaliłam sie :zawstydzona/y: miłego weekendu laseczki
 
hej
ja na chwilke bylam u fryzjera odmieniona jestem ale pokaze se moze jutro,...bo dzis jestem padnieta....siedzialam tam 2,5godz:szok::szok::szok: a zaplacilam...uwaga..170zł,....ale jestem bardzo zadowolona..
to mykam papa
 
reklama
Izka
Się normalnie uśmiałam z tej pozycji jaką opisałaś. Kto wie może kiedyś sama taką zastanę u Kewinka. Wtedy tylko trzeba będzie zrobić pstryk aparatem żeby to uwiecznić.


agacjone
No pokaż pokaż swoją fryzurkę. może same pójdziemy do fryzjera z twoim zdjęciem aby nam taką zrobiono. A co do ceny to ja tak miałam cały czas przez blisko 5 lat. Wtedy to jeszcze farbowałam pasemka na ciemny kolor i blond. Ale teraz sama sobie farbuje bo to jeden kolor i kasa zaoszczędzona. Najwięcej kiedy zapłaciłam to oczywiście przed ślubem farbowanie, modelowanie, i makijaż kosztowało mnie bagatela 420 zł A w głowie mówiłam sobie ILE!?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry