reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

reklama
po wizycie jestem jeszcze głupsza niż przed!
każdy lekarz mówi co innego, ta w poniedziałek co byłam mówila ,że widzi pozostałości po owu ,a ta dzisiaj ,że nie ma i pewnie owu nie było ... mam porobić badania i przyjść, czyli dupa dupa i jeszcze raz dupa !
 
Dziewczynki kochane bardzo dziękujemy za życzenia :-D
z teściową to nie wiem co się stało, bo dopóki Karolka się nie urodzila było w miarę ok :-( nie wiem, czy chodzi o to, że urodziła się nam dziewczynka, a oni bardzo liczyli na wnuka... no przecież kurde dziecko to dziecko, każde jest kochane :-( nie wiem.... ale dziwna rzecz, bo Karolka na nikogo nie reaguje płaczem tylko na teściową :sorry2: jak kiedyś jechałyśmy samochodem i akurat teściowa szła, to przystanęłam i ona zaglądnęła niespodziewanie do tyłu do Karolki - tak się Karolka przestraszyła, że nie mogłam jej uspokoić, a później przez dwa tygodnie do samochodu nie chciała wejść tak się bała :szok: ja zawsze powtarzam, że dzieci i psy najlepiej wyczuwają, czy człowiek jest dobry, czy nie :-p;-)

Martilla - masakra z tymi lekarzami :wściekła/y: jak mnie takie coś wkurza :wściekła/y: ale ty sie laska nie stresuj, będzie dobrze ;-) my tu za ciebie mocno trzymamy kciuki :tak:

xTosia - powodzenia na egzaminie :tak:

wszystkim życze udanego weekendu i owocnej walki z kilogramami :-D odmeldowuję się i trzymajcie kciuki, żebym się na tych nartach nie polamała :-D
 
koniec złudzeń w obecnym cyklu, obudziłam się z plamieniem, tylko czekać az się @ rozkręci ... a teraz nie wiem jak mam to kurde zrobić z tymi badaniami, bo mam iść 2-3 dzień cyklu, a ta ginka jest tylko w piątki, jasna cholera!
 
Martilla
Może idź do innej i jej powiedz, że miałaś mieć badania w 2-3 dniu cyklu, ale lekarka jest w inny dzień i czy by Ci mogła te badania zrobić. Spróbuj co Ci szkodzi :tak:
 
Tosia
wydaję mi się ,że ona nie musi być przy tych badaniach , zresztą zaraz zadzwonie do szpitala i zapytam jak to wygląda, muszę coś wymyślić, bo nie zamierzam czekać do następnego cyklu :-)

@ pełną parą, ledwo żyje z bólu, na szczęście tabletki powoli zaczynają działać i mąż karze mi leżeć w łóżku, a sam wziął się za gotowanie obiadu :-) złoty chłopak :-D
 
martilla no to ,asz wypas z tym złotym chłopakiem mój to tylko umie ziemniaki ugotowac:) heheh ale dzieckiem się bardzo dobrze zajmuje .......mój wojtus chory maz też mnie bierze i gości mam to też chorzy....więc nie za fajnie u mnie szok i -17 stopni jest teraz wiec lodówa....ide spac puki mały spi teraz bo juz sie tak m eczy z tym katarem ze szok ....ponoc to wirus lekarz tak nam powiedział ale gardelko i uszy sa ok:-) wiec o tyle ok:-) buziaki laski pa odezwe sie jutro....
 
reklama
hej dupencje

Dawno mnie nie bylo ale na nic czasu nie mam...... w pracy mam taki młyn od grudnia ze zero wytchnienia, jade juz na rezerwie

ogolnie to stara biedaaaaaaaa,
a pochwale sie wam ze w tamtym tygodniu pojechalam do Tulipnaka, bo mieszka okolo 60 km od mnie wiec sie zmobilizowalysmy i sie nam udalo styknac na zywca ;):-):-) szkoda ze tak rozproszone jestemy po calej Polsce

a czekam na @ juz 5 dzien- ale przy takim trybie zycia jaki ostanio prowadze to co sie dziwic.

Pozdrowki lasski ( czytam czytam was w miare na bieżaco)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry