Cześć kochane!
nietety nie mam narazie dla was zbyt dużo czasu. Mój laptop jeszcze w naprawie i korzystam z teściowej komputera. Tyle się napisałam a Hania mi skasowała

no więc napiszę w skrócie.
Byłam u ginekologa i przygotowuję sie do zajścia w ciążę. Zaczynamy od kwietnia/maja, biorę już kwas foliowy i działamy za niedługo. Z teściową sprawa się już wyjaśniła więc już nic nam nie stoi na drodze.
Problem jest jeden. Jak nacisnę na piersi to pojawia się jeszcze kropelka, dwie mleka i może to być problemem, ponieważ mogę mieć za dużo prolakytyny (hormonu karmiącej matki). Ale w razie niepowodzeń będę brać tabletki, no zobaczymy może się uda za pierwszym razem jak poprzednio.


Widzę że Martilla czekasz na mnie kochana

mam nadzieję że razem będziemy przeżywać ciążę.
A dzieciaczki wasze rosną jak na drożdżach, pozwalam sobie zaglądać na NK do dziewczyn od których miałam zaproszenie. :-)
Poczytam jeszcze co u was i muszę się zmywać. Bardzo mi brakuje pisania i cięzko mi z tym, ale mam nadzieję ze już niedługo.