hej laski ale pustki kurcze....ja tez nie mam za bardzo jak pisac i kiedy bo zawsze coś...a maz jutro w delegacje jedzie i szykuje mu ubrania zeby zabrał....masakra a zima u nas jak nie wiem sypie i sypie i końca nie ma....boze a niedawno było lato....jak ten czas leci szok...a mój mały marudny pobieralismy mu krew biedaczek kochany i tak dzielny był ale teraz od dwuch dni marudny taki przez to i chyba mu zeby idą ...a najlepsze ze ma wszystkie zeby oprócz 3 -trójek
ale widze ze mu ida pomału...ok lece kończyc kopytka...buziak
reklama
kaaczuuchaa
maminos of daminos ;)
- Dołączył(a)
- 28 Październik 2009
- Postów
- 391
melduję się 
dziś wróciliśmy cali i zdrowi ale było ciężko...pół Polski przejechaliśmy "szybciej" niż nasze województwo-masakra to co się dzieje na drogach Lubelszczyzny :/ młody już padł-ja także ledwo widzę
ale musiałam przecież włączyć kompa ;p wybaczcie-poczytam Was jutro.buziaki
dziś wróciliśmy cali i zdrowi ale było ciężko...pół Polski przejechaliśmy "szybciej" niż nasze województwo-masakra to co się dzieje na drogach Lubelszczyzny :/ młody już padł-ja także ledwo widzę
Asia_myslaca
Mama cudnownej Zuzi :)
- Dołączył(a)
- 1 Listopad 2008
- Postów
- 117
Nas zasypało i końca nie widac,,,jutro nawet z domu nie wychodzimy. Nie bede odsnieżac, tata obiecał przywiesc traktorek. Ślubny w gipsie to nie pomoze, a sama nie dam rady. Dzis to proazka ledwo do domu dojechalam dobrze ze auto 4x4, przez miasto byl problem a tu pod domem to ledwo do garazu wjechalam(wczesniej łopata i wejscie odkopalam). Nie chce nawet myslec jak bedzie tak całą zime to chyba z opłatami nie wyrobimy!!! grzanie idzie caly czas a temperatura max 23-25.
Ponarzekałam i ide spać, wlasnie na allegro kupilam pare prezentow na swieta
Pozdrawiam
Ponarzekałam i ide spać, wlasnie na allegro kupilam pare prezentow na swieta
Pozdrawiam
zimno śnieg i choróbska kurcze....mój Wojtuś dalej chorutki gorączka spadła od wczoraj ale dalej marudny i smarkusia....u mnie katastrofa nie mam miesiaczki...ale coś mnie brzuch pobolewa oby na @ bo chyba padne jak jestem w ciązy...no ale jak będe to cóż...trzeba bedzie sie cieszyć;-)
Ha-NN-aH
BB fan
Hej dziewuszki.
Melduję się że żyję i mam się dobrze. Nawet więcej się ruszam, choć mnie do porodu to wcale nie rusza hehe...
Jeszcze sobie z miesiąc pochodzę, chyba że za 1,5 tygodnia dowiem się że dziecko będzie większe od mojego pierwszego to będę zakfalifikowana z miejsca do CC.
Jak narazie nie śpieszno mi rodzić, jakoś mi dobrze z brzuszkiem.
Hania zakatarzona, mąz to samo, ja się bronię. Piję syrop z miodu i cebuli bleh....
Dla Was zdrówka też życzę.
Melduję się że żyję i mam się dobrze. Nawet więcej się ruszam, choć mnie do porodu to wcale nie rusza hehe...
Jeszcze sobie z miesiąc pochodzę, chyba że za 1,5 tygodnia dowiem się że dziecko będzie większe od mojego pierwszego to będę zakfalifikowana z miejsca do CC.
Jak narazie nie śpieszno mi rodzić, jakoś mi dobrze z brzuszkiem.
Hania zakatarzona, mąz to samo, ja się bronię. Piję syrop z miodu i cebuli bleh....
Dla Was zdrówka też życzę.
_Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
ilonq to prosze mi tu zadbać żeby watek odżył.. heheh
ja nie mam z kim pisac dzisiaj..
na majówkach moich raptem 1-2 osoby..
na irlandkachżadnej nie było ..
na domówkach też nikogo...
tu cisza....
co się z wami dzieje...
może te zaspy was zatrzymają na bb
ja nie mam z kim pisac dzisiaj..
na majówkach moich raptem 1-2 osoby..
na irlandkachżadnej nie było ..
na domówkach też nikogo...
tu cisza....

może te zaspy was zatrzymają na bb

reklama
Asia_myslaca
Mama cudnownej Zuzi :)
- Dołączył(a)
- 1 Listopad 2008
- Postów
- 117
U mnie same porazki zyciowe...nie dośc ze maz w gipsie i ręka i noga to jeszcze Zuzka złapała 3-dniówke od wtorku, ledwo wymiotowac przestała i biegunka to złapało nas z męzem....dziś chyba przesżło znaczy mniej
nic poprostu proza zycia:-(
W maju planuje porozmawaić ze ślubnym o drugim ;-) póki z wprawy nie wyszłam....A co do małej ona najchętniej nie wracałaby do domu tylko w śniegu leżała razem z psem
i nawet choroba jej nie mogła powstrzymac ...jadła snieg z progu drzwi, a otworzyłam tylko kurierowi, to tak się przesmkyła, ze Pan kurier dopiero ją zobaczył odchodząc,,,jak dorwał się do sniegu..wyglądąło jakbym dziecko glodziła ;-)
Nic ide po owsianke (nasz posiłek z miskiem

W maju planuje porozmawaić ze ślubnym o drugim ;-) póki z wprawy nie wyszłam....A co do małej ona najchętniej nie wracałaby do domu tylko w śniegu leżała razem z psem

Nic ide po owsianke (nasz posiłek z miskiem
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 111
- Wyświetleń
- 18 tys
- Odpowiedzi
- 753
- Wyświetleń
- 72 tys
Podziel się: